Zamknij

Dymisje w rządzie po Marszu Niepodległości? PiS zwołało pilną naradę

12.11.2020 12:33
Starcia policji i uczestników marszu
fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Mateusz Morawiecki chce wyjaśnień od szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego ws. działań policjantów na Marszu Niepodległości - ustaliła nieoficjalnie ''Wirtualna Polska''. Możliwe są dymisje w Komendzie Głównej Policji i resorcie spraw wewnętrznych i administracji. 

Marsz Niepodległości w Warszawie odbył się w środę 11 listopada. W tym roku ze względu na sytuację epidemiczną miał przyjąć formę "rajdu samochodowego", jednak wiele osób zdecydowało się przejść pieszo przez stolicę. Doszło do zamieszek. Na niektórych skrzyżowaniach i błoniach wokół Stadionu Narodowego chuligani starli się z policją. ''Policja w żaden sposób nie prowokowała zamieszek. Chuligani bez powodu atakowali funkcjonariuszy. W ruch poszła pirotechnika, granaty hukowe i race'' - relacjonował na Twitterze nasz reporter Piotr Drabik. 

Podczas ataków w okolicy Ronda de Gaulle'a ucierpiał fotoreporter "Tygodnika Solidarność" Tomasz Gutry. Na Powiślu po wrzuceniu palących się rac na balkon spłonęła część mieszkania Stefana Okołowicza, znawcy dzieł Stanisława Witkiewicza. Z kolei prezes Marszu Niepodległości tłumaczył, że płonął pustostan. 

- Czy tak to powinno wyglądać? Nie, nie powinno. I nie dziwię się tym, którzy twierdzą, że służby państwowe nie zapanowały nad sytuacją. Nie wiem, czy tak jest, nie stwierdzę tego jednoznacznie. Ale takie jest wrażenie - mówi w rozmowie z ''WP'' jeden z polityków PiS.

Policja tłumaczy się z działań na Marszu Niepodległości 

W czwartek 12 listopada rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak poinformował, że w trakcie Marszu Niepodległości zatrzymano ponad 300 osób". - 270 przypadków, to są zatrzymania prewencyjne, a zatem takie zatrzymania, po których osoby po wykonaniu czynności zostały po prostu zwolnione - przekazał.

- Mamy ponad 40 zdarzeń o charakterze przestępstwa, zatrzymano już 36 osób w tych sprawach. Mówimy m.in. o: naruszeniu nietykalności cielesnej, o czynnym udziale w zbiegowisku, o znieważeniu policjanta, o kradzieży, o zabezpieczeniu narkotyków u kilkunastu osób, ale mamy też zabezpieczone ponad 100 różnego rodzaju produktów pirotechnicznych- poinformował rzecznik KSP.

Dodał, że zabezpieczono także "pałki teleskopowe, jeden paralizator". - Zabezpieczona jest również broń, która zostanie poddana analizie ze strony biegłego pod kątem tego, o jakim charakterze broni mówimy. Dopiero na podstawie tej opinii biegłego będziemy podejmować dalsze decyzje w kontekście postępowania konkretnie w tej sprawie - zaznaczył.

Zobacz także

Rzecznik KSP przekazał też, że 35 policjantów zostało rannych podczas Marszu Niepodległości. - Mamy urazy kręgosłupa wśród policjantów, urazy głowy, mamy złamaną rękę. W tej chwili jeszcze trzy osoby przebywają w szpitalu z uwagi na stan, w którym się znajdują. To pokazuje tak naprawdę podejście części osób, które brały udział we wczorajszych wydarzeniach - mówił Marczak. Podczas czwartkowej konferencji prasowej zwracał, także uwagę, że taktyka policji nie uległa zmianie w kontekście działań poszczególnych osób biorących udział w protestach, zgromadzeniach, które odbywały się w ostatnim czasie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Wirtualna Polska/PAP