Morawiecki broni Tymoteusza Szydło. Dziękują mu... Dulkiewicz i Adamowicz

23.10.2019 20:37
Tymoteusz Szydło
fot. LUKASZ GAGULSKI/East News

Tymoteusz Szydło, syn Beaty Szydło, od dwóch miesięcy przebywa na bezterminowym urlopie, co wywołało falę plotek i spekulacji. Stanowczo zaprzeczył im adwokat księdza, a w obronie rodziny Szydłów stanął też Mateusz Morawiecki. Premier podkreślił, że w Polsce „rodzina jest i pozostanie świętością”. Za te słowa podziękowały mu Aleksandra Dulkiewicz i Magdalena Adamowicz.

Gdzie jest ksiądz Tymoteusz Szydło? W sieci mnożą się plotki dotyczące nagłego urlopu syna Beaty Szydło, a pełnomocnik kapłana rozsyła do dziennikarzy oświadczenia, które mają wyciszyć zainteresowanie synem europosłanki PiS. W piśmie mec. Maciej Zaborowski stanowczo zaprzecza wszystkim pojawiającym się w ostatnich tygodniach informacjom, a szczególnie – co podkreśla – plotkom, by ks. Tymoteusz Szydło został ojcem. Pełną treść oświadczenia opublikowaliśmy na radiozet.pl we wtorek.

Zobacz także

W sprawę zaangażował się w środę premier Mateusz Morawiecki. W odpowiedzi na zalewające internet plotki, zapowiedział, że osoby rozpowszechniające fake-newsy na temat księdza Tymoteusza, poniosą konsekwencje.

Jak stwierdził, ''ataki na Beatę Szydło i jej najbliższych są haniebne'', a wykorzystuje się je do walki politycznej, co jego zdaniem budzi odrazę. Szef rządu podkreślił przy tym, że „rodzina jest i pozostanie w Polsce świętością”.

To do tych słów odniosła się kilka godzin później Aleksandra Dulkiewicz. Prezydent Gdańska z wyraźną ironią podziękowała Morawieckiemu i PiS za stawanie w obronie polskich rodzin. Podziękowania złożyła również w imieniu m.in. rodziny zamordowanego w styczniu Pawła Adamowicza, Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara czy Donalda Tuska. Dulkiewicz nawiązała tym m.in. do emitowanych w TVP materiałów o synu Adama Bodnara. „Brawo, Pani Prezydent”, „Cieszę się, że Pani mu to napisała” – piszą internauci. Inni zwracają jednak uwagę, że zgodnie ze słowami prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o „normalnej polskiej rodzinie”, Dulkiewicz „się nie łapie”.

Do słów premiera odniosła się też wspomniana przez Dulkiewicz europosłanka Magdalena Adamowicz.

Mam szczerą nadzieję, że słowa premiera Mateusza Morawieckiego dotrą do TVP i innych mediów »narodowych«, do »publicystów« i polityków. WSZYSTKICH. Jeżeli tak, to moja misja walki z hejtem i fake-newsami zyskała nowego sprzymierzeńca... dość niespodziewanego. Ale dziękuję!

– napisała na Twitterze żona zamordowanego kilka miesięcy temu Pawła Adamowicza.

Zobacz także

Tymoteusz Szydło w mediach pojawiał się wielokrotnie

Warto przypomnieć, że choć dziś pełnomocnik rodziny Szydłów zapowiadając konsekwencje prawne, usiłuje wyciszyć zainteresowanie mediów Tymoteuszem Szydło, syn europosłanki PiS w blasku fleszy żył od dawna. Duchową drogę księdza Tymoteusza Polacy śledzili od 2017 roku, gdy ten przyjął święcenia kapłańskie, a jego matka w asyście funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu z dumą wypowiadała się przed kamerami.

Niedługo potem w odprawianej przez księdza Tymoteusza mszy na Jasnej Górze brali udział również politycy PiS z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim na czele. Nabożeństwo transmitowała m.in. telewizja Trwam. Ale o synu Beaty Szydło wspominano też w innych mediach, m.in. w TVP czy w tygodniku „Do Rzeczy”. Przypomnijmy, że w lipcu 2017 roku Tymoteusz Szydło pojawił się na okładce gazety. „Szydłowie, polska rodzina. Syn premier Szydło odprawił mszę św. na Jasnej Górze. Wściekłość po stronie lewicy” – można było przeczytać.

Zobacz także

RadioZET.pl