Zamknij

Szef gabinetu politycznego ministra sportu z zatartym wyrokiem za rozpowszechnianie pornografii

03.12.2021 16:51
Ministerstwo Sportu
fot. Jakub Kaminski/East News

Szef gabinetu politycznego ministra sportu z zatartym wyrokiem za rozpowszechnianie pornografii. Jak dowiedział się reporter śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, funkcję polityczną w resorcie Kamila Bortniczuka i Łukasza Mejzy objął Michał Sroka. To człowiek, który w 2007 roku usłyszał wyrok roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata za rozpowszechnianie twardej pornografii. - To był błąd młodości, za który poniosłem dotkliwą karę - mówi Radiu ZET Sroka.

Chodzi o wydarzenia z Krakowa z 2007 roku, z nocy przed Paradą Równości. Michał Sroka był wówczas sympatykiem Młodzieży Wszechpolskiej. Wraz z kolegami rozwieszał plakaty przeciw uczestnikom marszu.

- Na jednym była kobieta w połowie w negliżu. Głaskała owczarka niemieckiego i mówiła: „Ja i mój Puszek też chcielibyśmy wziąć udział w Paradzie Równości”. Na drugim było trzech młodych mężczyzn, którzy wyglądali na życiowych nieudaczników. I podpis mówiący mniej więcej o tym, że dziewczyny są dla tych, którzy nie potrafią dobrze szukać w Internecie - relacjonował w 2014 w portalu wiara.pl Michał Sroka.

Michał Sroka: Był to błąd młodości, za który poniosłem dotkliwą karę

Polityk został za to oskarżony przez krakowską prokuraturę o rozpowszechnianie twardej pornografii. W sądzie usłyszał wyrok: rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Po okresie próby wyrok uległ zatarciu. Z Młodzieży Wszechpolskiej Sroka wystąpił w 2009 roku. Później związał się z Jarosławem Gowinem.

W roku 2014 Sroka miał startować w wyborach do Rady Miasta Krakowa, ale na kilka tygodni przed wyborami zrezygnował z ubiegania się o mandat.

Dziś w rozmowie z Radiem ZET Michał Sroka komentuje: - Wyrok uległ zatarciu ponad 10 lat temu. Był to błąd młodości, za który poniosłem dotkliwą karę. Pełniłem już funkcje szefa gabinetu politycznego pana premiera Jarosława Gowina, moja praca na tym stanowisku była dobrze oceniana, stąd propozycja, którą otrzymałem od ministra Kamila Bortniczuka. Moja dzisiejsza działalność nie ma żadnego związku z tamtą sprawą sprzed 14 lat - dodaje.

Minister sportu Kamil Bortniczuk do czasu naszej publikacji nie odpowiedział na pytania, czy znał przeszłość Michała Sroki i czy ten fakt z przeszłości nie przeszkadza mu jako ministrowi we współpracy z nim, jako szefem gabinetu politycznego.

Radio ZET

C