Zaskakująca decyzja Petru. Nie wystartuje w wyborach. "Będę pracował"

30.06.2019 21:56
Petru
fot. RadioZET

Ryszard Petru rezygnuje z polityki. Poseł partii Teraz, a wcześniej Nowoczesnej zapowiedział, że nie wystartuje w jesiennych wyborach parlamentarnych. Twierdzi, że nie chce "przykładać ręki do uchwalania kolejnych ustaw niszczących gospodarkę".

Tę deklarację Petru złożył w wywiadzie dla "Dziennika Gazet Prawnej", który ukaże się w poniedziałek. Na stronie internetowej "DGP" możemy już jednak przeczytać krótki fragment, który wywołuje ogromne zaskoczenie, zwłaszcza w kontekście dotychczasowych wypowiedzi oraz działań posła, zdającego się nie przejmować coraz gorszymi sondażami, umieszczającymi jego obecne ugrupowanie na granicy błędu statystycznego. 

Zobacz także

Tym razem zmienił, uznając, że nie ma szans, aby przelicytować na populizm innych polityków. - Nie jestem w stanie przeciwstawić się tendencjom populistycznym tak skutecznie, jak bym chciał - mówił "Dziennikowi", dodając: - Dla naszego elektoratu ważniejsze jest zwycięstwo na PiS niż program gospodarczy.

Przyznał również, że nie chce  "przykładać ręki do uchwalania kolejnych ustaw niszczących gospodarkę". Zapowiedział przy tym, że po zakończeniu kadencji wraca do biznesu. - Będę pracował i zarabiał na życie" - oznajmił. 

Ryszard Petru odchodzi z polityki

Petru oprócz wypowiedzi dla "DGP" wydał też oświadczenie, w którym potwierdza decyzję o wycofaniu się z polityki. Napisał w nim, że  "Przyszły rząd zderzy się z napiętym budżetem i koniecznością zaspokojenia obietnic, na które nie ma finansowania (...) Brak dziś partnerów, którzy patrzą z podobną troską na przyszłość gospodarczą".

47-letni Ryszard Petru to z wykształcenia ekonomista, który wiele lat przepracował jako pracownik bądź współpracownik rozmaitych struktur finansowych. Był m.in. ekonomistą do spraw Polski i Węgier w Banku Światowym (2001-2004), głównym ekonomistą Banku BPH, a także przewodniczącym Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Do polityki wszedł w 2015 roku, gdy założył partię Nowoczesna. Wystartował na jej czele w wyborach parlamentarnych, w których zdobył prawie 8 proc. głosów i wprowadził do Sejmu 28 posłów. Dwa lata później stracił przywództwo w partii i odszedłz niej, pozostając parlamentarzystą niezrzeszonym. Rok później, wraz z Joanną Scheuring-Wielgus i Joanną Schmidt założył partię Teraz. 

RadioZET.pl/wiadomosci.dziennik.pl/Twitter