Zamknij

Andrzej Duda wprowadza podwyżki w Kancelarii. ”Nawet 2 tys. zł więcej do pensji”

19.08.2020 07:45
Andrzej Duda
fot. Tomasz Urbanek/East News

Andrzej Duda wprowadza podwyżki dla współpracowników z Kancelarii Prezydenta - informuje "Rzeczpospolita". O nawet 2 tysiące złotych podniesiona ma być pensja doradców i szefa Kancelarii.

Podwyżki, które Andrzej Duda wprowadza dla swoich najbliższych współpracowników, mają wejść w życie od września i zgodnie z zarządzeniem prezydenta obejmą wszystkich 400 pracowników Kancelarii – od dyrektora generalnego do referenta.

 "Rzeczpospolita" w materiale "Podwyżki w Kancelarii Prezydenta" zaznacza, że choć zarządzenie wchodzi w życie od 1 września, wyższe pensje mają być wyliczone wstecz - od stycznia tego roku. "Najniższe wyniosą 500 zł, ale zastępcy dyrektorów mogą liczyć nawet na 1,5 tys. zł więcej do pensji" - podaje dziennik.

Andrzej Duda wprowadza podwyżki w Kancelarii Prezydenta

Nieoficjalnie urzędnicy Kancelarii Prezydenta tłumaczą, że 6-proc. rezerwową podwyżkę wynagrodzeń zakładano w budżecie na ten rok. "W zależności od stanu finansów państwa albo z tego mieliśmy skorzystać, albo nie" – tłumaczy "Rz" jeden z urzędników Kancelarii.

"Urząd zaoszczędził też sporo na epidemii – zrezygnowano z wielu kosztownych wyjazdów zagranicznych, uroczystości planowanych jeszcze rok wcześniej" - podała gazeta.

Zobacz także

Według środowej "Rzeczpospolitej" decyzja o podwyżkach dla urzędników prezydenta została jednak podjęta w fatalnym momencie. "Wygląda na to, że prezydent nie wyciągnął żadnych wniosków z ostatnich wydarzeń w Sejmie. A więc przygotowywanych podwyżek dla rządu, samorządowców i posłów, które zbulwersowały opinię publiczną" - ocenia dziennik

Podwyżki dla posłów 

Senat opowiedział się w poniedziałek przeciw zmianom w prawie, podwyższającym wynagrodzenia dla samorządowców, parlamentarzystów i osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie. Za wnioskiem o odrzucenie ustawy głosowało 48 senatorów, przeciw było 45, a nikt nie wstrzymał się od głosu. Za odrzuceniem ustawy głosowali senatorowie KO, Lewicy, jeden senator PSL-Kukiz'15 Ryszard Bober i senatorowie niezrzeszeni.

Uchwalona przez Sejm nowela zakładała, że wynagrodzenia m.in. prezydenta, parlamentarzystów, premiera, ministrów, wojewodów i marszałków województwa będą powiązane z wysokością wynagrodzeń sędziów Sądu Najwyższego, a nie, jak dotąd, z kwotą bazową corocznie określaną w ustawie budżetowej. Wynagrodzenie miało przysługiwać również pierwszej damie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP