Zamknij

"Je... Dudę", "Chodźcie go spalić". Uczniowie oskarżeni o znieważenie prezydenta

23.03.2021 15:32
Andrzej Duda
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Trzech uczniów stanęło we wtorek przed Sądem Okręgowym w Kaliszu, oskarżonych o znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy. Do zarzutu nie przyznali się. Stwierdzili, że to było nierozważne zachowanie, za co przepraszają.

Do zdarzenia doszło w czerwcu 2020 roku w Sulmierzycach w powiecie krotoszyńskim (Wielkopolskie). Pięćdziesięcioro uczniów z różnych szkół ponadpodstawowych spotkało się na wspólnej imprezie z okazji rozpoczęcia wakacji. Podczas zabawy spożywano alkohol. W pewnym momencie oskarżeni przynieśli na miejsce imprezy baner wyborczy z wizerunkiem prezydenta Andrzeja Dudy, który zdjęli z płotu w pobliżu miejsca zabawy.

Pod adresem prezydenta zaczęli wykrzykiwać wulgarne słowa: "je... Dudę". Jeden z nich przeciął plakat nożyczkami. Ktoś inny miał wyjąć zapalniczkę i krzyknąć: "Chodźcie go spalić". Zdarzenie uwieczniono na filmiku. Cała akcja trwała najwyżej 10 minut.

Na imprezie bawił się syn radnej z powiatu krotoszyńskiego z ramienia PiS. Rano miał opowiedzieć mamie o zdarzeniu z plakatem i o obraźliwych słowach pod adresem Prezydenta RP. – Mama wypytywała mnie o to, bo dowiedziała się od kogoś o zdarzeniu – wyjaśnił. Radna o sprawie poinformowała swoich kolegów z klubu PiS oraz policję. – My rozliczaliśmy się z dystrybucji tych banerów, a jeden z nich zniknął – tłumaczyła w sądzie.

Zdaniem niektórych świadków, syn radnej nie protestował przeciwko zachowaniu oskarżonych. – Nie chciałem reagować, bo był alkohol i bałem się, że może dojść do kłótni. Bałem się, bo wiedziałem, że z tego może być afera – zeznał syn radnej.

Uczniowie przed sądem za znieważenie Andrzeja Dudy

Prokurator Marta Talarczyk-Biela oskarżyła Makarego M., Wojciecha R. i Mikołaja S. o to, że "działając wspólnie i w porozumieniu w miejscu publicznym, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego, znieważyli Andrzeja Dudę w ten sposób, że wykrzykiwali słowa wulgarne i uznane powszechnie za obelżywe".

Mikołaj S. nie przyznał się do winy. – Nie powinienem się w taki sposób wyrażać o panu prezydencie, choć mam swoje poglądy polityczne i nie jestem za panem prezydentem. Ale to zachowanie było strasznie nierozważne z mojej strony – powiedział.

Makary M. powiedział, że wstydzi się swojego zachowania. – Moim celem nie było urażenie głowy państwa. To, co się zdarzyło, to nie była polityczna manifestacja, byliśmy w swoim gronie i tylko bawiliśmy się. Bardzo żałuję, to jest nauczka dla mnie i przepraszam za to – powiedział.

Z kolei sprawca przecięcia plakatu Wojciech R. powiedział, że "ten gest nic nie znaczył, to był tylko taki impuls''. – Gdybym był trzeźwy, to na pewno bym tego nie zrobił – powiedział w sądzie. Dodał jednak, że to zdarzenie można połączyć z jego poglądami politycznymi.

Adwokat Tomasz Kowalski powiedział w rozmowie z PAP, że "w przypadku tak młodych ludzi można zdecydowanie stwierdzić, że ich działanie było tylko głupotą, naiwną zabawą, chęcią zwrócenia na siebie uwagi, a nie chęcią obrażenia prezydenta''. – Tutaj nie ma odpowiedniej formy zamiaru, która jest niezbędna do przypisania zamiaru sprawstwa, czyli chęci obrażenia prezydenta – oświadczył. Oskarżonym grozi do 3 lat więzienia.

Jakub Żulczyk nazwał Andrzeja Dudę "debilem". Znany pisarz oskarżony

W poniedziałek  Jakub Żulczyk poinformował w mediach społecznościowych, że do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił akt oskarżenia w sprawie znieważenia Prezydenta RP. Znany pisarz i scenarzysta na jednym z serwisów społecznościowych nazwał prezydenta RP "debilem".

''Idzie o wpis na Facebooku nt. wyborów w USA, w którym to, napisałem, cytuję: "Andrzej Duda jest debilem". Co ciekawe, ja i reprezentujący mnie w tej sprawie mecenas Krzysztof Nowiński nie dowiedzieliśmy się o tym oficjalnie i na piśmie, tylko z zaprzyjaźnionego z władzą portalu "wPolityce". Tak to działa nad Wisłą'' - napisał na Facebooku. Więcej:  Jakub Żulczyk nazwał Andrzeja Dudę "debilem". Znany pisarz oskarżony 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP