Zamknij

Kompromitacja Przemysława Czarnka w TVP Info. Internauci pękają ze śmiechu

20.09.2021 12:17
wpadka ministra Czarnka
fot. ANDRZEJ IWANCZUK /REPORTER

Przemysław Czarnek komentował w TVP Info rezolucję PE dotyczącą małżeństw jednopłciowych. Według ministra edukacji i nauki, rodzice to związek kobiety i mężczyzny i jest to sprawa "znana ludziom od miliardów lat". Warto przypomnieć, że współczesny człowiek - homo sapiens - pojawił się ok. 200 tys. lat temu.

Przemysław Czarnek, który był gościem TVP Info, odniósł się m.in. do rezolucji PE, która mówi, że "obywatele będący w małżeństwach jednopłciowych i związkach partnerskich powinni mieć możliwość pełnego korzystania ze swoich praw, w tym prawa do swobodnego przemieszczania się, w całej Unii".

Minister edukacji i nauki przekonywał, że "małżeństwo to jest termin, który jest zastany przez nas jeszcze z czasów prawa rzymskiego. Od tysięcy lat oznacza związek kobiety i mężczyzny. My to wszyscy wiemy". - Rodzicielstwo oznacza rodziców. Rodzice, czy ja wszystkim państwu muszę tłumaczyć, że rodzic to jest ten co zradza potomstwo i czy musimy naprawdę sobie po raz kolejny tłumaczyć, że zrodzić potomstwo może tylko kobieta z mężczyzną, a nie kobieta z kobietą czy mężczyzna z mężczyzną. To są tak oczywiste sprawy, znane ludziom od miliardów lat - podkreślił.

Wpadka ministra Czarnka. "Sprawy znane ludziom od miliardów lat"

Wypowiedź ministra edukacji sprzeczna jest jednak z podstawami wiedzy naukowej. Anatomicznie, współczesny człowiek - homo sapiens - powstał około 200 tys. lat temu. Najstarsze wykopaliska mają około 150 tysięcy lat. Nasza planeta - Ziemia - ma ok. 4,5 miliarda lat. Z kolei samo życie istnieje na Ziemi od ok. 3,7 miliarda lat.

Czarnek zaprzeczył też, że PiS ma w planach wyprowadzanie Polski z Unii Europejskiej. - Z Unii Europejskiej to chce nas wypchnąć Donald Tusk. Koleżanki i koledzy z lewactwa europejskiego, którzy wytoczyli nam wojnę ideologiczną i chcą wprowadzać rewolucję kulturową w Europie i w Polsce . A my się wypchnąć z UE nie damy. Polska była, jest i będzie w UE - powiedział.

Ocenił też, że "nie ma potrzeby wpisywania czegokolwiek do polskiej konstytucji, co do członkostwa Polski w Unii Europejskiej". - W konstytucji jest wprost napisane to, co powinno być napisane: Rzeczpospolita Polska może przekazać organizacji międzynarodowej organizację w niektórych sprawach, robi to przy pomocy dużej ratyfikacji, czy tzw. wielkiej ratyfikacji, gdzie zgodę na ratyfikację przedstawia albo Sejm i Senat kwalifikowaną większością głosów, albo naród, tak jak to było w 2003 roku - dodał.

RadioZET.pl/ TVP Info