Polityk byłej partii Korwin-Mikkego usłyszał zarzuty. Miał pornografię dziecięcą

04.12.2019 14:01
Polityk byłej partii Korwin-Mikkego usłyszał zarzuty. Miał pornografię dziecięcą
fot. photobyphotoboy/Shutterstock

Artur H., który rok temu kandydował do Rady Miasta Rzeszowa z ramienia Kongresu Nowej Prawicy, usłyszał zarzuty posiadania treści pornograficznych i rozpowszechniania ich. Chociaż o jego przewinieniach prokuratura wiedziała od roku, w stan oskarżenia został postawiony dopiero teraz.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Dwa tygodnie przed wyborami samorządowymi w październiku 2018 roku sieć obiegły screeny rozmów polityka z 14-letnią dziewczynką. Miał ją namawiać do spotkania sam na sam, „flirtować” z nieletnią, a także w wulgarny i dwuznaczny sposób komentować jej cechy fizyczne.

Zobacz także

„Ja mam 14 lat” – odpisała prawicowemu działaczowi dziewczynka, kiedy proponował jej spotkanie „1 na 1”.  Polityk wówczas  odpisał: „a ja 23, no i co z tego”.

Zobacz także

„Masz fajną d***” – pisał m.in. do dziewczynki.

Warto podkreślić, że konserwatysta –  wówczas należący do KNP – był zagorzałym przeciwnikiem aborcji i w skandaliczny sposób wypowiadał się na tematy związane z LGBT i gender. „Udowodnione jest, że ci, co są za gender, są związani z ruchem pedofilów, z tym że chcą legalizować pedofilię” – twierdził w 2014 roku.

Zobacz także

Grozi mu do 5 lat więzienia

Kiedy cała sprawa wyszła na jaw, Kongres Nowej Prawicy zareagował natychmiast. Odciął się od Artura H. Polityka wzięła pod lupę rzeszowska Prokuratura Rejonowa. Artur H. nie kandydował już do rady miasta, usunął wszelkie media społecznościowe, śledczy przeszukali także jego miejsce zamieszkania.

arturh1
arturh2
arturh3
arturh4

fot. Lidia vel Lidka/Twitter Screeenshot

Prokuratura – choć wiedziała o sprawie H. od roku – przedstawiła byłemu politykowi KNP zarzuty dopiero teraz. Artur H. usłyszał zarzut posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich oraz rozpowszechniania tych treści wśród osób poniżej 15. roku życia. Jak czytamy na portalu korso24.pl, H. miał to robić głównie za pomocą social mediów, w tym popularnej aplikacji Snapchat. Mężczyzna nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.

Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

 

 

RadioZET.pl/korso24.pl/natemat.pl/nowiny24.pl