Zamknij

Uczestnicy mszy z J. Kaczyńskim złamali obostrzenia? Jest decyzja sanepidu

25.02.2021 14:02
Jarosław Kaczyński bez maseczki
fot. TVP Info

Sanepid ze Starachowic umorzył postępowanie w sprawie możliwego złamania obostrzeń na mszy z udziałem Jarosława Kaczyńskiego w intencji jego mamy. Do zdarzenia doszło w styczniu tego roku. Forum Unia Młodych wnosiło o ukaranie decydentów, po decyzji odmownej sanepidu zapowiedziało odwołanie.

Jarosław Kaczyński wraz z kilkoma politykami PiS wziął udział w mszy świętej w intencji zmarłej matki, Jadwigi Kaczyńskiej. Msza odbyła się 16 stycznia w kościele Wszystkich Świętych w Starachowicach. W dość płynny sposób ambona stała się polityczną mównicą – Kaczyński po krótkim wspomnieniu matki przeszedł do atakowania Polaków. "Mówię o tym nieprzypadkowo, bo i dzisiaj odrzucenie zła jest czymś niezwykle istotnym, bo to zło atakuje - atakuje nasz kraj, naszą ojczyznę, nasz naród, atakuje instytucję, która jest w centrum naszej tożsamości - atakuje Kościół, Kościół katolicki" – podkreślał Kaczyński.

Zachowaniom polityków PiS w przednich ławach kościoła przyjrzało się lokalne stowarzyszenie Forum Unia Młodych. Na jego czele stoi Patryk Stępień, asystent posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz (KO). W ocenie aktywistów politycy złamali obostrzenia, wobec czego wystąpili do starachowickiego sanepidu z wnioskiem o ukaranie uczestników mszy. "Z fotografii jasno wynika, że osoby przebywające w miejscu sprawowania kultu religijnego nie przestrzegały obecnie obowiązujących zasad i rozporządzeń" – wnioskowali młodzi działacze.

Jarosław Kaczyński i agitacja z ambony. Sanepid nie dopatrzył się złamania obostrzeń

Sanepid umorzył jednak postępowanie, uznając, że w kościele nie doszło do złamania obostrzeń. "Dokonując szczegółowej analizy stanu faktycznego, uznano, że brak jest podstaw formalnoprawnych do nałożenia kary administracyjnej na organizatora, jakim był ksiądz proboszcz parafii Wszystkich Świętych" – powiedziała Onetowi Ewa Dróżdż, szefowa starachowickiego sanepidu.

Forum Unia Młodych nie zgadza się z taką interpretacją wydarzeń. Jego członkowie już zapowiedzieli odwołanie się od decyzji. Na łamach portalu zapowiedzieli odwołanie. "Decyzja, w naszej opinii, została wydana z naruszeniem fundamentalnych przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym wbrew zasadzie prawdy obiektywnej" – mówił Patryk Stępień, lider Unii Młodych.

RadioZET.pl/Onet.pl