Zamknij

Korwin-Mikke rapuje: "socjalistów poszatkuję, bo to są zwyczajne sz***y"

11.05.2020 11:20
Korwin-Mikke
fot. NPTV/ Screen

Janusz Korwin-Mikke wziął udział w muzycznym wyzwaniu Hot 16 Challenge 2. Polityk Konfederacji skupił się w swojej "szesnastce" na rozprawieniu się z socjalistami i demokratami, czym chyba nikogo nie zaskoczył. Niewykluczone, że piosenką Korwin-Mikkego zajmie się teraz Sejmowa Komisja Etyki. Stosowny wniosek złożył już poseł Lewicy Maciej Kopiec.

Hot 16 Challenge 2 to charytatywna akcja, której celem jest zebranie pieniędzy na pomoc w walce z koronawirusem i na rzecz lekarzy i szpitali walczących z pandemią. Nie wiadomo, czy o idei akcji poinformowany został Janusz Korwin-Mikke. Polityk Konfederacji wielokrotnie przekonywał w ostatnim czasie, że w Polsce "nie ma żadnej epidemii", a zagrożenie Covid-19 jest jedynie "faktem dziennikarskim", a mimo to nagrał swoją "hot16".

Korwin-Mikke skoncentrował się w swojej "szesnastce" na socjalistach, demokratach i PiS. "Po wsadzeniu już za kraty ostatniego demokraty, socjalistów poszatkuję, bo to są zwyczajne sz***y" - rozpoczyna polityk.

Korwin-Mikke w Hot 16 Challenge 2: "Trzeba wziąć takiego drania, obciąć jaja albo gorzej"

"Ja pierniczę różne PiSy, które żrą z państwowej misy, choćby były zjednoczone, ale lecą w lewą stronę" - rapuje poseł Konfederacji.

Zobacz także

W rapowej piosence najbardziej dostaje się oczywiście socjalistom. "Dla ojczyzny ratowania zamiast rzucać się przez morze, trzeba wziąć takiego drania, obciąć jaja albo gorzej" - przekonuje polityk i dodaje "Więc p*******i" socjaliści muszą wisieć zamiast liści".

Zobacz także

W finale utworu Korwin-Mikke z dumą podkreśla, że "teraz jest rapu Bogiem". Zgodnie z zasadami akcji, polityk nominował trzech kolegów z partii: Konrada Berkowicza, Grzegorza Brauna (już wcześniej nominowany) i Artura Dziambora.

Piosenka Janusza-Korwin Mikkego tylko w jeden dzień zanotowała ponad 1 milion odsłon w serwisie YouTube. Polityk może się także pochwalić ponad 131 tys. łapek w górę. Wciąż jednak nie jest jasne, czy prezes partii KORWiN miał świadomość, w jakiej akcji wziął udział.

Korwin-Mikke rapuje, poseł Lewicy zgłasza sprawę do Komisji Etyki

Piosenka Korwin-Mikkego nie wszystkim jednak przypadła do gustu. Poseł Lewicy Maciej Kopiec zgłosił sprawę do Sejmowej Komisji Etyki. Jego zdaniem, polityk Konfederacji nawołuje w swoim "hot16" do mordów.

- W akcji internetowej, której pierwotnym celem było zbieranie funduszy dla polskich medyków walczących z koronawirusem, poseł Konfederacji, Janusz Korwin-Mikke, zwraca się do słuchaczy i kilkukrotnie zapewnia ich, że osoby o odmiennych poglądach politycznych czy gospodarczych zasługują na śmierć - informuje Kopiec.

Zobacz także

- Proszę  szanowną  Komisję  o  stanowcze  działanie  związane  z  karygodnym zachowaniem  posła  na  Sejm  Rzeczypospolitej,  urągającym  godności  mandatu parlamentarnego. Nie możemy godzić się na używanie mowy nienawiści przez jednego z urzędujących posłańców narodu i nie możemy tłumaczyć w żaden sposób nawoływania do mordów - dodaje polityk Lewicy.

Lewica składa zawiadomienie do prokuratury

Do Prokuratury Rejonowej w Otwocku zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Janusza Korwin-Mikkego z art. 119 par. 1 Kodeksu Karnego złożyli posłowie i posłanki klubu Lewicy.

"Należy uznać, iż fragmenty: „socjalistów poszatkuję, bo to są zwyczajne sz***y” oraz „więc p*******i socjaliści muszą wisieć zamiast liści” wypełniają znamiona przestępstwa z art. 119 § 1 k.k, który to przepis stanowi: „Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”. We wskazanych fragmentach wypowiedzi Janusza Korwin-Mikke mamy do czynienia z groźbą bezprawną wobec grupy osób z powodu jej przynależności politycznej. Jest to czyn należący, obok przestępstw z art. 256  i art. 257 kk. do grupy przestępstw nazywanych w nauce prawa przestępstwami z nienawiści". - czytamy we wniosku posłów Lewicy.

ZOBACZ TAKŻE: Braun o wieszaniu Szumowskiego na latarni. Skandaliczne słowa w Sejmie [WIDEO]

Parlamentarzyści podkreślają także, że "popularność sprawcy wśród części młodzieży i masowe rozpowszechnienie materiału mogą rodzić bardzo uzasadnione obawy do spełnienia groźby przez osobę trzecią."

RadioZET.pl