Zamknij

Poseł PiS promował CPK 440 km od miejsca, gdzie ma powstać. Impreza była w jego okręgu wyborczym

18.07.2022 23:58
Marcin Horała
fot. Andrzej Zbraniecki/East News

Poruszenie w sieci wywołała informacja o pikniku promującym budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Impreza, którą zorganizował pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała, odbyła się 440 km od miejsca, gdzie ma powstać lotnisko. Gospodarzem była gmina wchodząca w skład okręgu wyborczego Horały. Poseł PiS zabrał głos w tej sprawie, tłumacząc, że podobne wydarzenia mają miejsce w całej Polsce.

Krokowa to miejscowość na Pomorzu (w powiecie puckim). Pozornie niewiele łączy ją z oddalonym o 440 km Baranowem, gdzie w przyszłości ma powstać największe lotnisko w tej części Europy - Centralny Port Komunikacyjny, jeden z flagowych projektów rządu PiS.

Poseł PiS promuje CPK 440 km od lokalizacji. W swoim okręgu wyborczym

Odpowiedzialny za CPK jest Marcin Horała, poseł partii rządzącej i wiceminister infrastruktury. A także łącznik między projektem a wymienioną wyżej 10-tysięczną pomorską gminą. Krokowa leży bowiem w okręgu wyborczym, z którego Horała dostał się do Sejmu.

Budowa Portu ma planowo ruszyć w przyszłym roku. Na razie inwestycja jest intensywnie promowana przez samego pełnomocnika Horałę, który w niedzielę właśnie w Krokowej zorganizował piknik promocyjny. Zdjęciami z tego wydarzenia pochwalił się nawet w mediach społecznościowych.

"To okazja, żeby w luźniejszej atmosferze porozmawiać o korzyściach dla Polski z Programu Inwestycyjnego CPK. Jest też ekipa TVN - na pewno, żeby zrobić obiektywny materiał o pozytywnej imprezie dla rodzin" - napisał.

Na sprawę zwrócił uwagę trójmiejski reporter Radia ZET Maciej Bąk. "Lekko złośliwy wpis pana ministra Horały zainspirował mnie do tego, by lekko złośliwie sprawdzić co łączy nadmorską gminę Krokowa z Centralnym Portem Komunikacyjnym, skoro to właśnie między innymi tu zdecydowano się promować CPK" - ironizował.

Bąk sprawdził nie tylko odległość między dwoma punktami (lokalizacja CPK i Krokowa), a też to, czy gmina, w której odbył się piknik, leży na trasie połączeń kolejowych, które mają powstać przy okazji budowy lotniska.

"Może zatem Krokowa leży, niczym Końskie, na trasie jednej z planowanych kolejowych »szprych« do Centralnego Portu Komunikacyjnego? Nic na to nie wskazuje, plany zakładają tylko połączenie Gdynia-Lębork. A w Krokowej dziś po dawnej linii kolejowej jeżdżą rowerzyści (super trasa!)" - kontynuował Bąk w kolejnym tweecie.

Przypomniał przy tym, że Krokowa to nie tylko część okręgu, z którego startował Horała. To także gmina, którą w ostatnich wyborach samorządowych w 2018 roku parta rządząca "odbiła" z rąk PO. Obecnie wójtem jest tam Adam Śliwicki z PiS.

Co ciekawe, to on zdradził Bąkowi, że festyn Horały odbył się na koszt CPK, a gmina jedynie udostępniła teren. W programie wydarzenia znalazły się m.in. atrakcje dla dzieci, konkursy, spotkania z ekspertami lotniczymi i kolejowymi, możliwość zabawy na symulatorze lotów oraz koncert zespołu disco polo.

Posłanka PO o inicjatywie Horały: to dyskwalifikujące

- Nie ma przypadków. Pan Horała pojechał do swojego okręgu wyborczego, żeby promować się za publiczne pieniądze nas wszystkich. To jest dyskwalifikujące - przekonywała w rozmowie z dziennikarzem Radia ZET posłanka PO Agnieszka Pomaska, która startowała z tego samego okręgu, co Horała.

Pomaska zapowiedziała również złożenie interpelacji w tej sprawie. Tymczasem, wedle rozpiski, którą udostępnił Bąk, kolejny piknik promujący CPK ma się odbyć w Bolszewie niedaleko Wejherowa.

Sam Horała odniósł się do sprawy, odpowiadając Bąkowi na Twitterze. "1. Pinknik odbywają się w całej Polsce. 2. CPK buduje system transportowy dla całej Polski. 3. W Krokowej w sezonie jest wielu gości spoza gminy. 4. I tu już absolutny hit - z lotnisk i linii kolejowych korzystają nie tylko ludzie mieszkający w ich bezpośrednim sąsiedztwie" - napisał wiceminister.

RadioZET.pl/MBa/Twitter

C