Zamknij

Ważą się losy Zjednoczonej Prawicy. Onet: Kaczyński podjął decyzję

21.09.2020 09:05
Kaczyński i Ziobro
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

PiS utworzy rząd mniejszościowy, zerwanie koalicji z Solidarną Polską ma zostać zatwierdzone jeszcze w poniedziałek po południu – pisze Onet. To wtedy mija ultimatum, jakie Zbigniew Ziobro otrzymał od samego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Kierownictwo PiS zbierze się w poniedziałek po godzinie 13. Z ustaleń Onetu wynika, że właśnie o tej godzinie mija ultimatum, jakie w niedzielę wieczorem Zbigniew Ziobro otrzymał od samego Jarosława Kaczyńskiego. Jeśli więc żadna strona w ostatniej chwili nie ustąpi, kierownictwo PiS jeszcze w poniedziałek wczesnym popołudniem zatwierdzi decyzję prezesa partii o zerwaniu koalicji z Solidarną Polską. PiS utworzy rząd mniejszościowy.

Dymisja Ziobry?

Zerwanie koalicji z Solidarną Polską ma skutkować natychmiastowymi dymisjami Zbigniewa Ziobry i wszystkich polityków SP zajmujących rządowe stanowiska. Te informacje Onet potwierdził u kilku źródeł związanych z kierownictwem PiS i premierem Mateuszem Morawieckim. Dodajmy tu, że w PiS mówi się nieoficjalnie, że miejsce Ziobry w Ministerstwie Sprawiedliwości miałby zająć Przemysław Czarnek. Wśród kandydatów na nowego szefa resortu mają też być Arkadiusz Mularczyk, Marek Ast czy Małgorzata Wassermann. - Giełda nazwisk na stanowisko ministra sprawiedliwości już ruszyła, zdaję sobie z tego sprawę. Zarówno Przemysław Czarnek, jak i Małgorzata Wassermann byliby świetnymi ministrami sprawiedliwości - komentował w poniedziałek w Polsat News wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Zobacz także

Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że po poniedziałkowej decyzji władz PiS może też nastąpić proces szybkiego ograniczania wpływów Ziobry w spółkach Skarbu Państwa. – Nie da się wykluczyć, że nawet dymisje to tylko element negocjacji, a za kilka tygodni koalicja ukształtuje się ponownie, ze zmienioną pozycją koalicjantów – podkreśla rozmówca „Rz” z PiS.

Jedyną nadzieją na przetrwanie koalicji ma być poparcie specustawy, zawierającej zapis o wyłączeniu z odpowiedzialności urzędników za łamanie prawa podczas działań związanych z pandemią koronawirusa, co – jak mówią w PiS – raczej się nie wydarzy. Ziobryści również zdają się nie ustępować. - My nie zmienimy zdania, bowiem nie możemy popierać projektów ustaw, które wprost łamią prawą. To z pewnością nie będzie łatwe i przyjemne rozstanie ani dla nas ani dla Prawa i Sprawiedliwości — zapewniają w rozmowie z Onetem. Informator „Rzeczpospolitej” wskazuje natomiast, że środowisko Ziobry jest gotowe na negocjacje ws. spornych ustaw, ale tylko z uwzględnieniem zgłaszanych przez nich poprawek. „To dwa najważniejsze punkty zapalne ostatnich dni. Politycy Zbigniewa Ziobry nie obawiają się hipotetycznych wyborów, bo – jak przekonują – zbudowali w ostatnich latach swoje struktury” – pisze „Rz”. Tymczasem według ostatnich sondaży formacje Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry nie mają szans na wejście do Sejmu bez PiS.

Zobacz także

Przypomnijmy, że politycy Prawa i Sprawiedliwości od wybuchu kryzysu w Zjednoczonej Prawicy przed weekendem powtarzali, że koalicji de facto już nie ma. Wszystko zaczęło się po tym, jak w piątek posłowie Solidarnej Polski i Porozumienia złamali dyscyplinę i nie poparli tzw. piątki dla zwierząt.

RadioZET.pl/Onet/Rzeczpospolita/Polsat News