Zamknij

Polacy przepłacili za rządowy "Lot do domu" nawet czterokrotnie? Kontrola w KPRM

07.07.2021 10:15
Akcja "Lot do domu"
fot. Grzegorz Bukala/REPORTER

- Każdy, kto wracał w ramach tej akcji, płacił 3 lub 4 razy drożej niż za bilety wykupione w innych liniach – powiedział Dariusz Joński z KO. Wraz z Michałem Szczerbą wszedł do Kancelarii Premiera z kontrolą ws. akcji "Lot do domu". Posłowie Koalicji Obywatelskiej, powołując się na raport NIK, zarzucają rządowi i spółce LOT nieprawidłowości w organizowaniu powrotów Polaków, którzy przebywali za granicą w czasie wybuchu pandemii COVID-19.

Posłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba weszli z kontrolą do Kancelarii Premiera. Zamierzają zapoznać się z dokumentami ws. akcji „Lot do domu”. Był to transport Polaków do kraju, którzy byli za granicą w czasie wybuchu pandemii COVID-19. Połączenia obsługiwał narodowy przewoźnik PLL LOT.

Posłowie KO z kontrolą w KPRM ws. akcji "Lot do domu". "Bilety nawet cztery razy droższe"

- Każdy, kto wracał w ramach tej akcji, płacił 3 lub 4 razy drożej niż za bilety wykupione w innych liniach – powiedział Dariusz Joński z KO. Natomiast Michał Szczerba zwrócił uwagę, że KPRM przekroczył uprawnienia, nie uzyskując opinii Prokuratorii Generalnej. Zgodnie z przepisami projekt umowy powinien zostać przesłany Prokuratorii, aby sprawdziła, czy zabezpieczono odpowiednio interesy pasażerów i skarbu państwa przy tej umowie. Nie zrobiono jednak tego.

Posłowie już w czerwcu zwrócili uwagę na nieprawidłowości w ramach akcji „Lot do domu”. Powołali się na raport NIK. Kancelaria Premiera wydała ponad 331 milionów złotych, nie weryfikując faktur ze spółki LOT. - Wykonano 388 lotów. Kancelaria Premiera nie zapłaciła za te konkretne loty, ale na podstawie zbiorczego zestawienia i faktury, bez jakiejkolwiek weryfikacji – zaznaczył Szczerba.

Posłowie zarzucili też rządowi, że nie skorzystał w szerszym zakresie z unijnego mechanizmu obrony ludności, który Komisja Europejska aktywowała w marcu 2020 roku, by sprowadzić obywateli UE, którzy utknęli za granicą po wprowadzeniu ograniczeń w związku z epidemią koronawirusa. Koszty pokrywała do 75 proc. Unia Europejska. Według posłów KO tylko kilka lotów z prawie 400 zostało zrealizowanych w ramach tego mechanizmu.

- Polska była tak naprawdę jedynym krajem, który z tego unijnego programu nie skorzystał, powierzając całą organizację tego powrotu do domu spółce państwowej, czyli LOT-owi - zaznaczył Szczerba. Zdaniem posła KO to kolejny przykład niegospodarności i braku odpowiedniego działania rządu Mateusza Morawieckiego.

RadioZET.pl/PAP/TVN24/Radio Opole/oprac. AK