Zamknij

Minister krytycznie o obawach samorządów. „Nie czytali naszych wytycznych”

30.04.2020 15:28
Dariusz Piontkowski
fot. PAP/Andrzej Lange

Minister edukacji Dariusz Piontkowski skrytykował na dzisiejszej konferencji samorządy, które odmawiają otwarcia żłobków i przedszkoli po weekendzie majowym, w ramach kolejnego etapu „odmrażania” gospodarki i państwa. Ostrze krytyki skierował zwłaszcza do włodarzy Warszawy i Białegostoku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Minister edukacji podważał obawy samorządowców dotyczące przywracania żłobków i przedszkoli do normalnego funkcjonowania. Wspomniał m. in. o odmowach prezydentów Warszawy, Rafała Trzaskowskiego, i Białegostoku, Tadeusza Truskolaskiego. Przypomnijmy - na jednego opiekuna ma przypadać 12 maluchów, w wyjątkowych sytuacjach o dwie osoby więcej.

Zobacz także

Wczoraj premier poinformował o tym, że od 6 maja otwieramy także przedszkola. Opublikowaliśmy więc na stronie ministerstwa odpowiednie rozporządzenia, a jeszcze wcześniej umieściliśmy tam wytyczne, o których wspominał minister zdrowia. Wytyczne które zostaną uszczegółowione i tylko i wyłącznie na podstawie tych wytycznych tak naprawdę jesteśmy w stanie odpowiedzieć na chociażby te pytania, które zadawał nam prezydent Trzaskowski, kilkanaście pytań. Widać że jego urzędnicy i na pewno on sam nie przejrzeli tego, co Ministerstwo Edukacji, ale także rodziny zaprezentowało na swoich stronach

- powiedział szef MEN.

Zaznaczył, że resort odpowie na kolejne z zadawanych przez prezydenta stolicy pytania.

Zobacz także

Tak aby wiedział co robić, choć wydawało nam się, że samorządy dlatego są samorządne, że potrafią na podstawie ogólnych zapisów wywieść także i procedury szczegółowe

- nie szczędził krytyki Piontkowski.

Wspomniał też o podobnej odmowie ze strony władz Białegostoku.

Stworzyliśmy reguły prawne, które pozwalają otworzyć przedszkola i żłobki. Mam sygnał z dziś z Białegostoku (prezydent nie otworzy ich do 24 maja). Z tego co wiem, nie zapytał ani jednego nauczyciela, ani rodzica czy są zainteresowani opieką. Tuż po tym otrzymałem sms od jednej z nauczycielek, cieszyła się że wracają do pracy

- komentował minister.

Chwalił natomiast samorządowców, którzy zgodzili się na otworzenie żłobków i przedszkoli, zgodnie z działaniami rządu.

"Zalecenia nierealne do spełnienia"

Sceptyczny do planów rządu jest prezydent Wrocławia Jacek Surtyk. Decyzji jeszcze nie ogłosił.

Mamy wytyczne dla żłobków i przedszkoli. Nie mówią one o najważniejszym: jakie powinny być zasady ograniczenia liczby dzieci w placówkach, o co się opierać, jak tę politykę realizować, jak sprawdzić, czyje dzieci mają pierwszeństwo

– wylicza prezydent.

W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele żłobków.

Zalecenia są zupełnie nierealne do spełnienia. Żadne dziecko nie będzie się bawiło jedną zabawką przez osiem godzin. Z drugiej strony część pracowników chce powrotu do pracy. Są też takie osoby, które się boją. Podzieleni są rodzice

- mówiła reporterce Radia ZET Katarzyna Swojak Van Gastel, prezes Stowarzyszenia Wrocławskich Żłobków Niepublicznych.

Rodzice od ogłoszenia decyzji rządu dzwonią i chcą wypowiadać umowy, jeśli żłobki się otworzą i zaczną pobierać opłaty.

RadioZET.pl/Wroclaw.pl/Grażyna Wiatr