Zamknij

Kolejne doniesienia o Tomaszu Misiaku. Obrońcy byłego senatora złożyli zażalenie

25.11.2022 09:19

Kolejne doniesienia o byłym senatorze Tomaszu Misiaku. Obrońcy Misiaka złożyli zażalenie na postanowienie sądu, który nałożył na niego obowiązek wpłaty 200 tys. zł poręczenia majątkowego, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Tomasz Misiak
fot. PAWEL RELIKOWSKI / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Ponad tydzień temu wrocławski sąd nie uwzględnił zażalenia prokuratury na niezastosowanie aresztu wobec podejrzanego o wyłudzenia z PFRON i ZUS Tomasza Misiaka, ale zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze. Jak ustalił dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, obrońcy Misiaka złożyli zażalenie na to postanowienie.

Obrońcy Misiaka złożyli zażalenie na postanowienie sądu

Udowadniają w nim, że sąd niewłaściwie uznał, że zgromadzone dowody wskazują na prawdopodobieństwo przestępstwa i obawę, że może dojść do prób nakłaniania świadków do składania fałszywych zeznań. Adwokaci byłego senatora wskazują, że zarzuty przeciwko Misiakowi opierają się w głównej mierze na zeznaniach żony Misiaka oraz jednego z menedżerów spółki Work Service Krzysztofa I.

W zażaleniu adwokaci udowadniają, że żona byłego senatora Eva Mantziou jest świadkiem niewiarygodnym, bo jest z nim w wielowątkowym konflikcie rodzinnym. Cała "afera Misiaka" jest niczym innym jak zemstą żony oraz próbą majątkowego szantażowania męża przy pomocy pomówień przed organami ścigania - utrzymują obrońcy Misiaka. Dodatkowo podkreślają, że Eva Mantziou w innym śledztwie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie jest osobą podejrzewaną o przywłaszczenie mienia, ale postanowienie z grudnia 2020 roku o postawieniu jej zarzutów do dziś nie zostało jej ogłoszone.

Według adwokatów byłego senatora Krzysztof I. obciąża Misiaka dla korzyści osobistych, ponieważ przed dwoma Prokuraturami w kraju toczą się postępowania, w których pojawia się jego nazwisko. Dotyczą one wyłudzenia podatku VAT na blisko 5 mln zł.

Dodatkowo w kluczowym dla prokuratury dowodzie, wydruku maili z komputera Asus przyniesionego do prokuratury przez Evę Mantziou, nie znaleziono żadnych maili do albo od Misiaka. Prokuratura posiada w tej spawie sumie 450 tysięcy maili i żaden z nich nie potwierdza tezy o grupie przestępczej, którą miałby kierować Tomasz Misiak.

Według informacji nieoficjalnych Eva Mantziou utrzymuje, że jest ofiarą Tomasza Misiaka, który między innymi uchyla się od płacenia alimentów na ich wspólnego syna. Zaległości Misiaka mają sięgać 100 tys. zł.

Radio ZET