Obserwuj w Google News

Czy Duda zawetowałby ustawę o likwidacji CBA? "To jasny sygnał"

2 min. czytania
26.11.2023 10:42
Zareaguj Reakcja

W programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET zaproszeni goście dyskutowali m.in. o potencjalnej likwidacji CBA. Małgorzata Paprocka z Kancelarii Prezydenta RP została zapytana, co doradzi Andrzejowi Dudzie, gdyby na jego biurku pojawiła się ustawa w tej sprawie.

Marzena Paprocka, Andrzej Duda
fot. Radio ZET, JACEK DOMINSKI/REPORTER

Nie tylko Koalicja Obywatelska, Lewica i Trzecia Droga, ale także Konfederacja domaga się likwidacji CBA. Pojawiają się więc pytania, jak zachowa się prezydent  Andrzej Duda, gdyby z Sejmu wyszła ustawa o likwidacji tej służby. Jego doradczyni przekazała, co na ten temat sądzi głowa państwa.

Co Andrzej Duda zrobiłby z ustawą o likwidacji CBA?

Prowadzący program Andrzej Stankiewicz zapytał Małgorzatę Paprocką z Kancelarii Prezydenta, jak Andrzej Duda postrzega CBA i czy poparłby ustawę o jego likwidacji. - Pan prezydent bardzo stanowczo powtarza swoje wsparcie dla szeroko rozumianych funkcjonariuszy i walczy z krzywdzącym elementem, jakim jest walka z korupcją - przekonywała. 

Redakcja poleca

Dziennikarz dopytywał rozmówczynię, co doradziłaby prezydentowi jako prawniczka. - To, co ja doradzam prezydentowi, zostaje między nami. Najistotniejsze jest to, aby walka z korupcją była w Polsce skutecznie prowadzona. Pan prezydent do działalności CBA nie ma żadnych zarzutów, uważa, że służba ta słusznie wykonuje zadania. Opowiadanie o przesuwaniu do policji walki z korupcją to polityka. Jeśli się likwiduje służbę dedykowaną walce z korupcją, to jasny sygnał, gdzie się chce prowadzić politykę - oceniła Paprocka.

Cała opozycja zjednoczona ws. CBA?

Przedstawiciel Konfederacji mówił w tej sprawie jednym głosem z przedstawicielami reszty opozycji. -  Znam twórców CBA, ale nie polityków, chociaż też, tylko funkcjonariuszy, którzy tworzyli CBA. To oni mnie przekonali, że to zorganizowana grupa przestępcza, która powinna zostać zlikwidowana. Powiedzieli, że to instytucja całkowicie zawłaszczona przez jedną partię polityczną, ludzie, którzy nie mieli mentalności służalczo-politycznej, byli eliminowani, i która działa w ten sposób, że gdyby była elementem policji jako całości, to ludzi o takiej mentalności nigdy w takim nagromadzeniu by nie skondensowano - przekonywał Przemysław Wipler w Radiu ZET. Polityk postuluje zbudowanie czwartego pionu w ramach Centralnego Biura Śledczego, który zajmowałby się walką z korupcją.

Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej podkreślała rolę likwidacji CBA w normalizacji rzeczywistości politycznej w Polsce. - My chcemy skończyć z tą patologią i wprowadzić normalność. Jednym z elementów normalności jest zakończenie działalności instytucji, która jest skrajnie upolityczniona, ośmieszona chociażby historią kasjerki, która wynosiła w siatkach pieniądze z CBA, i my doskonale wiemy, że trzeba służyć służbę, która będzie sprawna, apolityczna i będzie patrzeć na ręce - tłumaczyła posłanka.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap