Zamknij

Symbol "dobrej zmiany" z awansem. Sędzia Nawacki z rekomendacją KRS

26.05.2021 14:02

Maciej Nawacki ma zostać sędzią Naczelnego Sądu Administracyjnego - informuje "Gazeta Wyborcza". Ostateczną decyzję podejmie prezydent, ale jeśli przychyli się do rekomendacji KRS, będzie to znaczący awans dla dotychczasowego prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie. 

Maciej Nawacki
fot. Piotr Placzkowski/REPORTER

KRS musi rozstrzygnąć, kto zajmie 17 wakatów w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Rada wybiera kandydatów, a następnie przedstawia swoje rekomendacje prezydentowi. Dwa tygodnie temu do puli trafiło pierwsze sześć nazwisk. Znalazł się wśród nich m.in. Łukasz Piebiak - były wiceminister sprawiedliwości, znany z tzw. afery hejterskiej. 

Maciej Nawacki ma trafić do NSA. Symbol "dobrej zmiany" rekomendowany przez KRS

Teraz Krajowa Rada Sądownictwa zaproponowała Maciej Nawackiego, szefa Sądu Rejonowego w Olsztynie. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", pomimo rywalizacji z doświadczonymi sędziami wojewódzkich sądów administracyjnych, Nawacki otrzymał aż 12 głosów poparcia (przy 5 przeciwnych i 4 wstrzymujących się). 

Oczywiście, nie wszystko zostało jeszcze "klepnięte". Teraz rekomendacja KRS trafi na biurko prezydenta, który nie wiadomo, czy się do niej przychyli. Jak podaje "GW", w środowym głosowaniu w KRS przedstawiciel Andrzeja Dudy był przeciwny kandydaturze Nawackiego.

Maciej Nawacki - kim jest?

Maciej Nawacki to prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie, uznawany jednocześnie za jeden z symboli "dobrej zmiany" (zmian w wymiarze sprawiedliwości, wprowadzanych od kilku lat przez PiS - zarówno reform strukturalnych, jak i czystek personalnych).

Stanowisko otrzymał z nadania ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jak przypomina "Wyborcza" po kilku miesiącach wybrał go do nowej KRS (już po zmianie przepisów), mimo iż nie zebrał wymaganej liczby podpisów pod swoją kandydaturą. 

Zrobiło się o nim głośno na początku 2020 roku, gdy wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciw swojemu podwładnemu z olsztyńskiego SR Pawłowi Juszczyszynowi, który - rozpatrując w listopadzie 2019 r. apelację w sprawie cywilnej - uznał za konieczne zbadanie, czy sąd niższej instancji można uznać za niezależny w rozumieniu unijnego prawa i domagał się od Kancelarii Sejmu dostępu do list poparcia dla kandydatów do nowej KRS.

Paweł Juszczyszyn odsunięty od orzekania. Konflikt z szefem SR

Gdy sędziowie Sądu Rejonowego przekazali Nawackiemu projekty uchwał, w których wyrażali sprzeciw wobec jego dyscyplinujących działań, sędzia podarł te dokumenty przed kamerami. Przeciw niemu zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne w kilku instancjach. Ostatecznie zostało umorzone w marcu tego roku przez Przemysława Radzika, zastępcę rzeczniczka dyscyplinarnego sądów powszechnych. 

Juszczyszynowi zarzucono natomiast  "naruszenie godności urzędu", a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nakazała odsunięcie go od orzekania i obniżenie wynagrodzenia. Sędzia walczy o przywrócenie decyzji o możliwości ponownego wykonywania obowiązków, powołując się na wyrok Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. Prezes Nawacki nie dopuścił go jednak w kwietniu do pracy twierdząc, że powstał "spór kompetencyjny", który musi rozstrzygnąć Sąd Najwyższy.

- Od początku podkreślam, że w sytuacji kiedy ta decyzja ulegnie uchyleniu, czy jakakolwiek inna forma będzie zastosowana, to w takiej sytuacji oczywiście ja - wykonując orzeczenie ID SN - dopuszczę go do pracy. Jestem tylko wykonawcą - powiedział w poniedziałek dziennikarzom. 

loader

RadioZET.pl/PAP/wyborcza.pl/tvn24.pl