Zamknij

Europoseł PiS wyjaśnia, jak Polska zapłaci karę za Turów. "Będziemy potrącać ze składki"

26.09.2021 12:29
Karol Karski
fot. Pawel Polecki/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Jeśli dojdzie do kolejnego naruszenia zasady praworządności przez instytucje unijne, będziemy te kwoty potrącać ze składki – tak o karze finansowej nałożonej na Polskę przez TSUE w sprawie kopalni Turów, mówił w Radiu ZET Karol Karski z PiS.

TSUE, czyli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nałożył na Polskę pół miliona euro dziennej kary za to, że kopalnia węgla Turów wciąż działa. To reakcja Trybunału na wniosek Republiki Czech, która uważa, że ta kopalnia szkodzi ekologicznie przygranicznym terenom. 

Premier Mateusz Morawiecki i inni politycy PiS zapowiadali, że Polska nie zapłaci ani centa z zarządzonej kary. Jednocześnie rząd zapewnia, że spór z Czechami o Turów zostanie rozwiązany. O tę sprawę pytał w niedzielę Andrzej Stankiewicz, prowadzący 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET.

Kary dla Polski za kopalnię Turów. Karol Karski komentuje

- Czy rząd będzie płacił te kary, ponad 2 miliony złotych dziennie, czy nie? Już parę dni minęło, może coś zapłaciliście? – pytał Stankiewicz europosła PiS Karola Karskiego. - Nie, nie będzie płacił. Decyzja jednej z sędzi TSUE ma charakter pozatraktatowy, została wydana z naruszeniem zasady przyznania kompetencji artykułu 5. Traktatu Unii Europejskiej – odpowiedział Karol Karski.

Karski dodał, że decyzja o karze dla Polski "w sensie prawnym nie istnieje". Europoseł PiS wskazał również skąd rząd Morawieckiego zamierza wziąć pieniądze na karę ws. Turowa.

- Jeśli do czegoś takiego dojdzie, jeśli dojdzie do kolejnego naruszenia zasady praworządności przez instytucje unijne, będziemy te kwoty potrącać ze składki – stwierdził Karol Karski.

RadioZET.pl