Zamknij

Żulczyk oskarżony o znieważenie Dudy. Internauci przypomnieli słynny wpis

23.03.2021 20:54
Jakub Żulczyk oskarżony o znieważenie Dudy
fot. ANDRZEJ IWANCZUK /REPORTER

Pisarz Jakub Żulczyk jest oskarżony o znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy. Chodzi o fragment wpisu w mediach społecznościowych, w którym Żulczyk nazwał Dudę "debilem". - Przestępstwo zniesławienia głowy państwa jest ściągane z urzędu - komentuje rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Internauci przypomnieli prezydentowi jego wpis z 2012 roku dotyczący podobnej sprawy znieważenia Bronisława Komorowskiego.

Jakub Żulczyk został oskarżony o "popełnienie czynu polegającego na publicznym znieważeniu 7 listopada ub.r. na profilu w serwisie społecznościowym Prezydenta RP, poprzez użycie wobec niego określenia powszechnie uznanego za obraźliwe". Sprawa dotyczy wpisu prezydenta Dudy po wyborach prezydenckich w USA. "Gratulacje dla Joe Bidena za udaną kampanię prezydencką; w oczekiwaniu na nominację Kolegium Elektorów Polska jest zdeterminowana, by utrzymać wysoki poziom i jakość partnerstwa strategicznego z USA" - napisał wtedy prezydent.

"(...) nigdy nie słyszałem, aby w amerykańskim procesie wyborczym było coś takiego, jak +nominacja przez Kolegium Elektorskie+. Biden wygrał wybory. Zdobył 290 pewnych głosów elektorskich, ostatecznie, po ponownym przeliczeniu głosów w Georgii, zdobędzie ich zapewne 306, by wygrać, potrzebował 270. Prezydenta-elekta w USA +obwieszczają+ agencje prasowe, nie ma żadnego federalnego, centralnego ciała ani urzędu, w którego gestii leży owo obwieszczenie. Wszystko co następuje od dzisiaj - doliczenie reszty głosów, głosowania elektorskie - to czysta formalność. Joe Biden jest 46 prezydentem USA. Andrzej Duda jest debilem" - brzmiał cytowany w mediach wpis, który jest przedmiotem tej sprawy.

Jakub Żulczyk oskarżony o znieważenie Andrzeja Dudy. Internauci przypomnieli wpis z 2012 roku

Prok. Aleksandra Skrzyniarz zaznaczyła, że śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się po zawiadomieniu osoby prywatnej. "Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia. Wskazał, że wypowiedź stanowiła krytyczną ocenę działań prezydenta" - dodała prokurator.

"W ocenie prokuratury użyte przez podejrzanego określenie jest obraźliwe. Niedopuszczalne jest uznanie użytego słowa za merytoryczną krytykę, akceptowalną w ramach konstytucyjnej wolności wypowiedzi" - oceniła prokuratura.

Oskarżony pisarz odniósł się w poniedziałek na swym profilu do informacji z prokuratury. "Nie zamierzam zachowywać się jak warszawska prokuratura i ustosunkowywać się teraz do tego, czy zarzuty są słuszne, czy nie. To sprawa między mną a moim adwokatem. O tym, czy przyznaję się do winy, czy nie, dowie się najpierw sąd, a dopiero potem media, i te zwykłe, i te społecznościowe" - napisał. Dodał także m.in., że podejrzewa, iż jest "pierwszym od bardzo dawna pisarzem w tym kraju, który stanie przed sądem za to, co napisał".

Duda o wyroku ws. znieważenia Komorowskiego: "Mamy dyktaturę >>>nadludzi z PO<<<"

Sprawę oskarżenia Jakuba Żulczyka skomentował w rozmowie z "Interią" rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. "Przestępstwo jest ściągane z urzędu. Nie było żadnego wniosku prezydenta ani Kancelarii Prezydenta. Pan prezydent nie zna osobiście pana Żulczyka, ale apeluje o wzajemny szacunek" - podkreślił.

Po informacji o oskarżeniu Żulczyka, internauci dotarli do wpisu Andrzeja Dudy z 2012 roku dotyczącego bardzo podobnej sprawy, tyle, że dotyczącej znieważenia ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego. We wrześniu 2012 roku Robert Frycz został skazany za to, że założył stronę AntyKomor.pl. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", Frycz umieścił tam m.in. gry, w których się strzelało do Komorowskiego, oraz zdjęcia przedstawiające prezydenta jako "prostytutkę, homoseksualistę, pijaka, uczestnika czynności seksualnych". Wcześniej do mieszkania Frycza wkroczyli funkcjonariusze ABW, na zlecenie prokuratury zabezpieczyli komputer i nośniki danych.

Andrzej Duda po wyroku napisał na Twitterze: "Antykomor został skazany wyłącznie za znieważenie BK. Mamy dyktaturę »nadludzi« z PO. Wstyd za w.s.".

duda o komorowskim
fot. Twitter

Sprawa "Antykomora" została umorzona przez Sąd Apelacyjny w Łodzi, który uznał, że owszem, doszło do znieważenia prezydenta, ale czyn ten miał znikomą szkodliwość społeczną.

RadioZET.pl/ PAP/ Gazeta Wyborcza/ Interia.pl