Zamknij

Kaczyński w Sejmie: "Macie krew na rękach. Zdejmijcie te błyskawice SS-mańskie"

18.11.2020 21:44
Jarosław Kaczyński
fot. RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER

Wszystkie demonstracje, które popieraliście kosztowały życie wielu osób; macie krew na rękach, dopuściliście się zbrodni. Jeżeli w Polsce będzie praworządność, to wielu z was będzie siedzieć - mówił do opozycji wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Podczas wieczornych obrad Sejmu szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski poinformował, że wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) podczas protestu przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego "został pobity przez policję" i zatrzymany. Z kolei posłanka KO Monika Wielichowska przekazała, że policja naruszyła jej nietykalność cielesną i złamał jej legitymację poselską. 

Jarosław Kaczyński do opozycji: Macie krew na rękach

Do tych informacji odniósł się wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Najpierw to łaskawie zdejmijcie te błyskawice SS-mańskie, to po pierwsze. Po drugie, wszystkie te demonstracje, które żeście popierali (...) kosztowały życie już wielu osób. Macie krew na rękach, łamiecie art. 165 (Kodeksu karnego - red.) - powiedział prezes PiS.

Nie powinno was być w tej izbie. Dopuściliście się zbrodni

JAROSŁAW KACZYŃSKI

W odpowiedzi na wystąpienie Kaczyńskiego, politycy opozycji zaczęli skandować: "Będziesz siedział". - Jeżeli w Polsce będzie praworządność, to wielu z was będzie siedzieć - odpowiedział prezes PiS. 

Włodzimierz Czarzasty "został pobity przez policję"

Sytuację dotyczącą Włodzimierza Czarzastego opisała na briefingu w Sejmie rzeczniczka Lewicy Anna Maria Żukowska, która razem z nim próbowała wejść do Sejmu po powrocie z demonstracji Strajku Kobiet.

- Pan marszałek nie miał przy sobie legitymacji poselskiej, ale ja ją miałem i jako posłanka Rzeczpospolitej Polskiej, osoba publiczna, wylegitymowałam się, przedstawiłam i zaświadczyłam tożsamość Włodzimierza Czarzastego. Tak jak każdy obywatel ma prawo zaświadczyć o tożsamości innego obywatela, tym bardziej jak zaświadcza to osoba publiczna. Niestety nie przyjęto tego zaświadczenia i policjant upierał się, że nie przepuści pana marszałka i doszło do blokowania fizycznie przejścia panu marszałkowi Czarzastemu - powiedziała.

Zobacz także

W ocenie Żukowskiej "policja nie zachowała się profesjonalnie, nie zna przepisów i zachowała się - moim zdaniem - agresywnie i niepotrzebnie eskalując sytuację, która w ogóle nie powinna nigdy mieć miejsca". Środowy protest przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego trwa w Warszawie od godz. 18.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP