Zamknij

PiS wycofa się ze zmian w Kodeksie wyborczym? "Wprowadzimy to innym trybem"

30.03.2020 19:54
PiS wycofa się ze zmian w Kodeksie wyborczym? "Wprowadzimy to innym trybem"
fot. PAP

PiS nie będzie się upierał przy zmianie Kodeksu wyborczego - mówi w rozmowie z Radiem ZET wicemarszałek sejmu Ryszard Terlecki. Nie oznacza to jednak, że pomysł nie wróci.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wśród poprawek zgłoszonych do pakietu ustaw antykryzysowych znalazło się kilka niezwiązanych z epidemią koronawirusa i planem pomocy dla przedsiębiorców. Chodzi m.in. o poprawkę wprowadzającą możliwość udziału w wyborach za pośrednictwem tzw. głosowania korespondencyjnego.

Zobacz także

To właśnie ta poprawka wywołała lawinę krytyki pod adresem rządzących. - Wprowadzone przez Sejm zmiany w Kodeksie wyborczym nie przystają do możliwości wyborców przebywających w kwarantannie czy izolacji domowej, a tryb uchwalenia tych zmian budzi bardzo poważne wątpliwości - ocenił RPO Adam Bodnar w opinii przekazanej do Senatu.

Zobacz także

Rzecznik Praw Obywatelskich powtórzył w tej opinii swoje wcześniejsze zdanie o wyborach prezydenckich, że "nie ma możliwości przeprowadzenia wyborów 10 maja".

Zobacz także

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zapowiedział w rozmowie z Radiem ZET, że PiS nie będzie się upierał przy zmianie Kodeksu wyborczego, ale nie oznacza to, że pomysł zniknie. - Przeprowadzimy to w innym trybie - zapowiedział Terlecki.

Wybory prezydenckie zaplanowane są na 10 maja; jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów.

Opozycja apeluje o zmianę daty wyborów i kalendarza wyborczego. Jedyną możliwością przełożenia wyborów jest wprowadzenie w Polsce jednego z trzech stanów nadzwyczajnych: stanu wojennego, stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej.

Zobacz także

Przeciwko organizacji wyborów 10 maja protestują nie tylko politycy opozycji, ale i samorządowcy, zarówno prezydenci miast, jak i włodarze gmin. Sprzeciw wobec zaplanowanego na maj głosowania wyrazili w ostatnich dniach m.in. prezydenci: Warszawy, Wrocławia, Gdyni, Sopotu, Będzina, Sosnowca, Ciechanowa oraz wójt pomorskiej gminy Potęgowo.

RadioZET.pl/ Jacek Czarnecki/ PAP