Beata Kempa: mój angielski jest na poziomie bardzo dobrym podstawowym

Joanna Zaremba
20.03.2019 11:10
Beata Kempa: mój angielski jest na poziomie bardzo dobrym podstawowym
fot. MAREK ZIELINSKI/East News

Minister ds. pomocy humanitarnej mówiła w Gościu Radia ZET o swoich przygotowaniach do pracy w europarlamencie. Beata Kempa powiedziała Beacie Lubeckiej, jaki jest poziom znajomości języka angielskiego. „Myślę, że jest na poziomie podstawowym bardzo dobrym” – stwierdza. Nie wie jeszcze, czy ktoś zastąpi ją na obecnie pełnionym stanowisku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Dlaczego ewakuuje się pani do Brukseli? – pytała Beata Lubecka.

Zobacz także

– Cóż to jest za słowo „ewakuacja”? Ja funkcjonuję w tej dużej polityce od 14 lat. To jest sporo – zapewniła Beata Kempa.

Start obecnej minister ds. pomocy humanitarnej to kwestia zmęczenia czy znudzenia?

– Ani jedno, ani drugie. Ja myślę, że to jest kwestia wykorzystania doświadczenia, które już tutaj nabyłam, zarówno w polityce krajowej, jak i wcześniej w mojej pracy – odpowiedział gość Radia ZET.

Zobacz także

Kempa nie mówiła jednoznacznie, kto zaproponował jej start do Parlamentu Europejskiego. Przyznała tylko, że to „liderzy Zjednoczonej Prawicy”.

Według gościa Beaty Lubeckiej obecną misję Beaty Kempy dotyczącą pomocy humanitarnej można kontynuować także poza Kancelarią Premiera.

– Może przede wszystkim można ją kontynuować na poziomie Brukseli, Unii Europejskiej – stwierdziła.

Czy ktoś zastąpi Beatę Kempę na stanowisku ministra ds. pomocy humanitarnej?

– To będzie decyzja oczywiście gremiów partyjnych – ucięła. Spekulacje na temat likwidacji stanowiska nazwała „świętym prawem mediów”.

– Ja myślę, że dobrze by było, żeby zostało zachowane, ale wszystko uzależniam z pokorą od gremiów partyjnych. Ale mam nadzieję, że to dzieło będzie kontynuowane, mam wielką nadzieję, czy w strukturach Kancelarii [Premiera], czy w strukturach Ministerstwa Spraw Zagranicznych, to jest kwestia wtórna, ale mocno wierzę w to, że będzie równie zdeterminowana osoba, żeby nieść wiele dobra na świecie w wielu krajach – dodała w rozmowie z Beatą Lubecką. 

– A angielskim pani zabłyśnie w Brukseli? – pytała gospodyni Gościa Radia ZET. „Przecież to jest niezbędna znajomość, którą trzeba posiadać” – przyznała.

Zobacz także

– Już dzisiaj trzeba znać… Oczywiście. Ale też trzeba powiedzieć, że w PE należy władać i wypowiadać się w językach ojczystych, jest tłumaczenie symultaniczne – zauważyła Beata Kempa.

– No tak, ale są często rozmowy kuluarowe, które są bardzo ważne… – skwitowała Beata Lubecka.

– Oczywiście, gdyby nie te rozmowy kuluarowe, w szczególności w Stanach Zjednoczonych, nie mielibyśmy sukcesu w postaci memorandum na wspólną pomoc humanitarną, a taki sukces odnieśliśmy – odpowiedziała Kempa.

– Czyli ma pani wyszlifowany angielski? – upewniała się Lubecka.

– Myślę, że jest na poziomie podstawowym bardzo dobrym – oceniła minister ds. pomocy humanitarnej.

 

RadiozET/JZ