Zamknij

Kaczyński spóźnił się na uroczystość Andrzeja Dudy. "Polityczna demonstracja"

22.07.2020 08:24
Jarosław Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI /REPORTER

Andrzej Duda odebrał we wtorek uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej o wyborze go na prezydenta. Na uroczystość spóźnił się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Opozycja kpi, że to kolejny przypadek demonstracyjnego okazania braku szacunku dla Andrzeja Dudy ze strony szefa rządzącej partii.

Prezydent Andrzej Duda odebrał we wtorek uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej o wyborze go na prezydenta. 6 sierpnia złoży przed Zgromadzeniem Narodowym w Sejmie przysięgę i obejmie urząd prezydenta RP na drugą kadencję.

Media zauważyły, że na uroczystości nie był obecny prezes PiS. Jak się jednak okazało, Jarosław Kaczyński ostatecznie pojawił się na Zamku Królewskim, ale z kilkunastominutowym opóźnieniem. Szef PiS miał wejść na salę w trakcie przemówienia prezydenta.

Kaczyński spóźnił się na uroczystość Andrzeja Dudy. "Korki w Warszawie"

"Korki w Warszawie" - uspokajał na Twitterze przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. Jednak w ocenie polityków opozycji oraz dr Janusza Sibory, postawa Jarosława Kaczyńskiego była typowym przykładem lekceważenia głowy państwa.

"W przypadku oficjalnych uroczystości państwowych spóźnienie i wejście na salę, gdy przemawia głowa państwa, ma zawsze wymiar politycznej demonstracji. To fakt. Interpretacje mogą być wielorakie. W czasie wystąpienia prezydenta nie należy wchodzić. Wymaga tego szacunek dla urzędu" - skomentował na Twitterze dr Janusz Sibora.

- Znam zasady protokołu dyplomatycznego. Wiem, że najważniejsza osoba w państwie przychodzi na spotkanie ostatnia - ocenił z kolei Władysław Teofil-Bartoszewski z PSL.

Zobacz także

- Żaden prezydent nie był traktowany z taką nonszalancją i niechęcią przez własne zaplecze polityczne - stwierdził były premier Leszek Miller.

Zobacz także

- Nie wiem, czy dalsze upokarzanie i stwarzanie wrażenia takiej przewagi to jest najlepsza polityka - zauważył Robert Winnicki z Konfederacji.

Zobacz także

W II turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 12 lipca, Andrzej Duda uzyskał 51,03 proc. głosów uzyskując reelekcję. Jego konkurent, kandydat Koalicji Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski uzyskał 48,97 proc. Frekwencja wyborcza w II turze głosowania wyniosła 68,18 proc.

RadioZET.pl/ Wirtualna Polska/ Polsat News