Zamknij

Strajk Kobiet w Warszawie. Starcia z policją, gaz i zatrzymania

28.11.2020 20:00
strajk kobiet w Warszawie
fot. PAP

Protest Strajku Kobiet pod hasłem "Warszawa Niepodległa - W imię matki, córki, siostry" rozpoczął się w sobotnie popołudnie w stolicy. Uczestnicy protestu zeszli z ulicy Marszałkowskiej na Trasę Łazienkowską i blokowali przejazd w obu kierunkach. Interweniowała policja.

Strajk Kobiet pod hasłem "Warszawa Niepodległa - W imię matki, córki, siostry" rozpoczął się w Warszawie w sobotnie popołudnie. W sobotę około godz. 16.00 jego uczestnicy w kierunku placu Konstytucji. Protestujący zaczęli gromadzić się już ok. godz. 15 na Rondzie Dmowskiego, ale protest nie ruszył od razu, ponieważ jego uczestnicy byli legitymowani przez policję.

Początkowo manifestujący blokowali wyspę na środku skrzyżowania, uniemożliwiając przejazd tramwajom jadącym wzdłuż Al. Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej. Później uczestnicy blokowali także jeden pas ruchu na rondzie, by w końcu ruszyć ulicą Marszałkowską w kierunku placu Konstytucji.

Strajk Kobiet w Warszawie. "Warszawa Niepodległa - W imię matki, córki, siostry"

Organizatorki manifestacji i członkinie Strajku Kobiet, przemawiały do zgromadzonych ze specjalnej platformy. Można było także usłyszeć także historie kobiet, które zdecydowały się na aborcję.

Uczestnicy demonstracji mają ze sobą transparenty z hasłami, takimi jak "Każda wolna Polka to dla PiS-u demolka", "Wywalczyłyśmy prawa wyborcze, wywalczymy prawa pracownicze". Słychać okrzyki "Je.. PiS!". Protestujących wspierają motocykliści i kierowcy samochodów, którzy okleili pojazdy logo "Strajku Kobiet".

Zobacz także

Funkcjonariusze informowali zgromadzonych, że zgromadzenie nie zostało zgłoszone i proszą o rozejście się. Uczestnicy odpowiadali policji, że "mają prawo protestować".

TRANSMISJA NA ŻYWO - OKO.PRESS

Protesty w kraju trwają od 22 października br., gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku, ale ten nie został jak dotąd ogłoszony.

RadioZET.pl/ PAP/ OKO.press