Strajki, protesty? Szydło: To wszystko wina opozycji

12.04.2019 13:58
Beata Szydło
fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Strajk nauczycieli trwa piąty dzień. Beata Szydło w opublikowanym w piątek wywiadzie dla gazety „Polska” po raz kolejny zaapelowała do związkowców o podpisanie porozumienia. „Nie czas na to, aby mieszać do tego politykę. Strona rządowa tego nie robi” – powiedziała wicepremier. Kto więc za tym stoi?

Beata Szydło w rozmowie z gazetą „Polska” stwierdziła, że to opozycja robi wszystko, by zmobilizować różne środowiska do protestów. Jak mówiła, liderom opozycji chodzi o to, by w roku wyborczym pokazać, że wokół jest wielu niezadowolonych z rządów PiS.

Jaka jest na to recepta? Trzeba jeszcze mocniej pokazywać, jak rządy Prawa i Sprawiedliwości zmieniły Polskę na lepsze, ile milionów Polaków korzysta z programów prospołecznych i rozwoju gospodarczego.

Według Szydło spór z nauczycielami toczy się głównie o wysokość podwyżek, co jej zdaniem jest niezrozumiałe. „Rząd jest odpowiedzialny za budżet i stabilność finansów publicznych. Są one dziś w dobrym stanie” – powiedziała, dodając, że to właśnie dlatego wprowadzono program stopniowych podwyżek dla nauczycieli. 

Broniarz czy rząd?  Kto jest partnerem nauczycieli?

„Chciałabym wierzyć, że Sławomir Broniarz kieruje się tylko i wyłącznie interesem nauczycieli” – powiedziała Szydło. O szefie ZNP wspomniał też dziś w radiowej Trójce szef MSWiA Joachim Brudziński

Jedynym dzisiaj partnerem dla nauczycieli jest rząd.

Joachim Brudziński

Jak stwierdził Brudziński, Broniarz jest i będzie przewodniczącym ZNP z atrakcyjną pensją, a nauczyciele zostaną pozostawieni sami sobie.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP