Proboszcz wyjaśniał wiernym, na kogo NIE głosować. Bo „to grzech”

26.09.2019 15:17
Wierni w kościele
fot. shutterstock.com

Głosowanie na Koalicję Obywatelską to grzech - takie przesłanie popłynęło w niedzielę z ambony w kościele w Radawie. Słowa proboszcza oburzyły część parafian, w tym wójta gminy, który w wyborach do Sejmu startuje właśnie z listy KO.

Proboszcz parafii w podkarpackiej Radawie, ksiądz Andrzej Kot, instruował wiernych podczas niedzielnego nabożeństwa i wskazywał, na kandydatów którego z komitetów nie powinni głosować w październikowych wyborach parlamentarnych. Chodzi o przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, bo – zgodnie ze słowami księdza – oddanie na nich głosu wiąże się z popełnieniem grzechu.

- Ksiądz powiedział, że nie można przedstawiać się jako osoba bezpartyjna i startować z listy partii, która jest przeciw Kościołowi. Dobrze pamiętam, że ksiądz powiedział, że to grzech głosować na tę partię – mówiła "Ekspresowi Jarosławskiemu" jedna z parafianek.

Wypowiedź duchownego oburzyła część wiernych obecnych na mszy. Poruszyła też wójta gminy Wiązownica, Mariana Jerzego Ryznara, który do Sejmu startuje właśnie z listy KO. - Ksiądz stwierdził, żeby (parafianie – red.) nie wierzyli, że jak ktoś mówi, że jest bezpartyjny, to nieważne, co pisze, ważne, z jakiej formacji kandyduje. To było o Platformie Obywatelskiej i że ta grupa walczy z Kościołem - mówił Marian Jerzy Ryznar podczas zwołanej konferencji prasowej.

Zobacz także

Ryznar przyznał, że nie był na niedzielnej mszy w Radawie, ale słowa proboszcza przekazali mu mieszkańcy. Co więcej, duchowny miał je powtórzyć podczas późniejszej rozmowy telefonicznej z wójtem. - Proboszcz powtórzył, gdy do niego zadzwoniłem, pytając o szczegóły, że jeżeli ktoś zagłosuje na tę listę, to będzie miał grzech - mówił Ryznar.

Kampania wyborcza w kościołach

Nie jest to pierwszy przykład agitacji wyborczej uprawianej przez księży. W tę samą niedzielę do głosowania na kandydatów PiS Przemysława Czarnka i Tomasza Pituchę namawiał proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Lublinie, ks. Eugeniusz Szymański.

- Jedyną realną siłą, która w swoim programie w dużej mierze uwzględnia katolicką naukę społeczną i historię naszego narodu, jest Prawo i Sprawiedliwość. Jest tam bardzo wielu wspaniałych, ideowych ludzi, dla przykładu choćby z naszego lubelskiego podwórka można by wymienić pana wojewodę, profesora Przemysława Czarnka czy naszego gorliwego parafianina pana Tomasza Pituchę, którzy kandydują do Sejmu z lubelskiej listy – mówił podczas mszy ks. Szymański cytowany przez lokalny oddział „Wyborczej”.

Zobacz także

RadioZET.pl/Ekspres Jarosławski/Gazeta Wyborcza