Kuriozalna próba przed wystąpieniem Morawieckiego. "Skandujmy głośno Ma-te-usz!"

26.09.2019 19:59
Spotkanie z Mateuszem Morawieckiem
fot. You Tube screen (TVN24)

Szanowni państwo, głośniej, głośniej, w ten sposób nie przywitamy tutaj pana premiera!! To nie będzie przywitanie dla mnie, tylko dla pana premiera Mateusza Morawieckiego! Także głośniej, głośniej moi drodzy! - w ten osobliwy sposób prowadzący spotkanie z Mateuszem Morawieckim na Śląsku zachęcał zgromadzoną w sali publiczność do entuzjastycznego powitania premiera. Niestety, z dostępnego w sieci nagrania nie wynika, jakoby zaraził widownię tym swym entuzjazmem. 

Z uwagi na start z pierwszego miejsca listy Prawa i Sprawiedliwości, Mateusz Morawiecki często w ostatnim czasie przebywa na Śląsku. W środę gościł na spotkaniu wyborczy w Piekarach Śląskich, gdzie przekonywał, że zaplanowane na 13 października wybory parlamentarne są najważniejsze dla Polski od 30 lat. 

"Ćwiczenia" przed wystąpieniem Morawieckiego

Jednak to nie treść przemówienia premiera zostanie z tej tego wydarzenia najbardziej zapamiętana. W internecie furorę robi bowiem udostępniony fragment programu "Szkło Kontaktowe" w TVN24. Możemy w nim zobaczyć sytuację, która miała miejsce przed wejściem Morawieckiego na salę:

Na powyższym nagraniu słychać, jak prowadzący stara się zachęcić zgromadzoną w sali publiczność do jak najgłośniejszego przywitania kandydata PiS. - Zacznijmy od takiego przywitania specjalnie przygotowanego dla pana premiera, gdybyśmy mogli skandować głośno: "Ma-te-usz, Ma-te-usz, Ma-te-usz!" - krzyczy przez mikrofon, prosząc zgromadzonych, aby wspólnie przećwiczyli to powitanie. 

Zobacz także

Niestety dla wodzireja, widownia nie wydaje się szczególnie rozentuzjazmowana, dlatego też mężczyzna usilnie próbuje w niej ten entuzjazm wzbudzić. - Szanowni państwo, głośniej, głośniej, w ten sposób nie przywitamy tutaj pana premiera!! To nie będzie przywitanie dla mnie, tylko dla pana premiera Mateusza Morawieckiego! Także głośniej, głośniej moi drodzy! - zagrzewa, jednak publiczność nadal w zdecydowanie większości milczy. Filmik kończy się po 37 sekundach, nie wiemy czy prowadzącemu udało się ostatecznie rozruszać siedzących na krzesłach ludzi i czy faktycznie przywitali oni szefa rządu w sposób entuzjastyczny. 

RadioZET.pl/Gazeta.pl/Twitter