Zamknij

Andrzej Duda o sytuacji ekonomicznej. "Proszę państwa, ceny rosną"

21.12.2019 14:07
Andrzej Duda o sytuacji ekonomicznej. "Proszę państwa, ceny rosną"
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

- Proszę państwa, ceny rosną. Ja sobie zdaję z tego sprawę, że ceny rosną. Ale musicie mieć państwa świadomość, że jak rosną wynagrodzenia, to niestety rosną też i ceny - mówił prezydenta Andrzej Duda na spotkaniu z mieszkańcami Nowego Miasta Lubawskiego. Słowa głowy państwa odbiły się szerokim echem i doczekały wielu komentarzy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

11 grudnia 2019 roku prezydenta Andrzej Duda przemawiał podczas spotkania z mieszkańcami Nowego Miasta Lubawskiego (województwo warmińsko-mazurskie). Odniósł się między innymi do zarobków Polaków oraz mówił o wzroście cen.

- Proszę państwa, no ceny rosną. Tak, ceny rosną. Ja sobie zdaję z tego sprawę, że ceny rosną. Ale musicie mieć państwa świadomość, że jak rosną wynagrodzenia, to niestety rosną też i ceny. Dlaczego? Bo przedsiębiorcy podnoszą ceny dlatego, że im wzrastają koszty. Jak im wzrastają koszty to oni starają się sobie to zrekompensować wzrostem cen. To są niestety normalne mechanizmy gospodarcze. Nic nie zdołamy na to poradzić. Ale przynajmniej możemy starać się działać tak, aby były podnoszone te świadczenia dla tych osób, dla których to zależy de facto w 100 procentach od polskiego państwa – stwierdził Andrzej Duda.

"Na tym wszyscy stracą"

Słowa prezydenta zostały skomentowane m.in. przez posłów Konfederacji.

Zobacz także

Jak stwierdził Janusz Korwin-Mikke, "po jednej stronie stoi ta całą koalicja PO-PiS-PSL-SLD, która chce kupować sobie wyborców, a po drugiej my, gdy mówimy prawdę, że trzeba oszczędzać".

Zobacz także

Według niego prezydent Andrzej Duda "częściowo" przyznał Konfederacji rację, gdy mówił: "zrozumcie, że jak rosną płace, to muszą wzrosnąć ceny".

- Ale nie mówił o jednej rzeczy, że jak rosną płace, to od tej (wyższej – red.) płacy są też (wyższe – red.) podatki. A więc ceny wzrosną nie tylko o płace, ale i o podatki. Czyli w gruncie rzeczy na tym wszyscy stracą - stwierdził Korwin-Mikke.

Ekspert komentuje

Tłumaczenie prezydenta wzięli na warsztat również dziennikarze portalu natemat.pl, którzy o komentarz w tej sprawie poprosili ekonomistę i prezydenta Centrum im. Adama Smitha, Andrzeja Sadowskiego. Jak wyjaśnił ekspert, prezydent miał rację. - To niejako naturalna konsekwencja. Rynek w ten sposób reaguje na większą ilość pieniędzy, które trafiły do obiegu – mówił portalowi natemat.pl.

Zobacz także

Ekonomista tłumaczył również, że  ”administracyjnie podnoszenie płac w Polsce do poziomu zachodnich bez zapewnienia takich samych albo lepszych warunków polskim przedsiębiorcom nie przyniesie trwałego efektu”. Zdaniem Sadowskiego, zmiana wysokości wynagrodzeń, dokonana jedynie na poziomie administracyjnym nie przyniesie skutecznego rozwiązania.

- Dziś polski przedsiębiorca w Polsce ma gorzej, niż polski przedsiębiorca w Niemczech, Irlandii czy na Słowacji.– stwierdził Sadowski w rozmowie z natemat.pl.

 

RadioZET.pl/Youtube/natemat.pl/PAP