Zamknij

Huebner o prawyborach w KO: ta koperta będzie symbolem pewnej nieprzejrzystości

23.11.2019 10:36
Danuta Huebner
fot. Tadeusz Wypych/Reporter

Nie jest to zbyt szczęśliwa sytuacja i ta koperta do końca będzie takim symbolem pewnej nieprzejrzystości. Problem u nas polega na tym, że jesteśmy przejrzyści do bólu czy transparentni w różnych sprawach, a z drugiej strony w sprawach zasadniczych brakuje trochę tej przejrzystości - tak o prawyborach w PO mówi w Radiu ZET europosłanka PO Danuta Huebner. Kandydatura Jacka Jaśkowiaka do ostatniej chwili była trzymana w tajemnicy.

Zdaniem Danuty Huebner, Platforma Obywatelska nie jest do końca przygotowana na prawybory, a takie sytuacje, jak ta z Jaśkowiakiem, tylko pogarszają sprawę. Przypomnijmy, że chodzi o prezydenta Poznania, który w ostatniej chwili, trzymając ten fakt w tajemnicy, zdecydował się kandydować w prawyborach prezydenckich w ramach Koalicji Obywatelskiej i stanąć w szranki w Małgorzatą Kidawą-Błońską. 

Zobacz także

- Jedna rzecz to jest tu i teraz, te wybory, a druga rzecz to jest taka demokracja wewnątrzpartyjna, której się ciągle wszyscy domagamy. Problem polega w Polsce na tym, że myśmy tej tradycji ani nie odziedziczyli, ani nie wytworzyli do tej pory. I dzisiaj to wydaje się rzeczywiście taki moment nie najlepszy, trochę w ostatniej chwili. Z całym szacunkiem dla pana Jacka Jaśkowiaka, szkoda, że nie podjął tej decyzji wcześniej, że nie przeprowadził tego w sposób taki trochę bardziej przejrzysty - mówi. - Taki kandydat z koperty? - pytała Joanna Komolka.

Zobacz także

- To pozwala na takie komentarze, których chcemy uniknąć, bo ja mam ogromny szacunek dla prezydenta Poznania, ale wydaje mi się, że nie jest to zbyt szczęśliwa sytuacja i ta koperta do końca będzie takim symbolem pewnej nieprzejrzystości. Bo myślę, że problem u nas polega na tym, że jesteśmy przejrzyści do bólu czy transparentni w różnych sprawach, a z drugiej strony w sprawach takich zasadniczych brakuje trochę tej przejrzystości. Wysyłanie czy to pocztą, czy przez posłańca, w ostatniej chwili takiej koperty to nie było dobre rozwiązanie, żeby zacząć te prawybory - tłumaczy europosłanka PO.

Zobacz także

- Natomiast najważniejsze jest, jak prawybory będą wyglądały, bo to jest też taki instrument, który pewne ryzyko w sobie niesie. Zresztą widać w USA, gdzie te prawybory trwają praktycznie rok. A my nie mamy czasu - dodaje Huebner.

RadioZET.pl