Tarczyński skandalicznie atakuje posłankę Lewicy. "Końcówkę wsadź sobie w mózg"

29.10.2019 14:55
Tarczyński skandalicznie atakuje posłankę Lewicy. "Końcówkę wsadź sobie w mózg"
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Temat feminatywów oraz ich użycia w języku polskim postanowił niestety skomentować poseł PiS, Dominik Tarczyński. Polityk słynie z wypowiedzi, które w żaden sposób nie mieszczą się w ramach kultury debaty publicznej. W tym przypadku, w wyjątkowo skandaliczny sposób zwrócił się do posłanki Lewicy Magdaleny Biejat, grożąc m.in, że "powstrzyma chore ideologie" w Sejmie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Po groźbie spoliczkowania przy najbliższej okazji Janusza Korwina-Mikkego w ramach "kodeksu honorowego", przyszedł czas na atakowanie posłanek z Lewicy. Co jest, zdaniem posła Tarczyńskiego, "chorą ideologią"? Chodzi o feminatyw – żeńską końcówkę wyrazu, którego użyła w jednym z wpisów na Twitterze posłanka Magdalena Biejat. Warto dodać, że wypowiedź nie była kompletnie skierowana do wybuchowego posła.

Zobacz także

"Dzisiaj o 20.00 będę gościnią w programie ‘Minęła 20’. Zapraszam przed odbiorniki" – napisała na Twitterze posłanka. Wiele osób skomentowało wpis zaznaczając, że poprawna forma żeńskiej odmiany słowa "gość" to nie "gościnia", tylko "gościa" – należąca już do archaizmów. Biejat szybko zareagowała, przepraszając za błąd. Zamieściła również odwołanie do słownika, opracowanego przez językoznawców pod redakcją Witolda Doroszewskiego. Forma "gościa" jest tam uznawana za poprawną, choć również określono jako "dawna".

"Dziękuję wszystkim za zwrócenie mi uwagi, że posłużyłam się niewłaściwą formą. Oczywiście powinnam była napisać, że będę gością programu TVP. Odzwyczailiśmy się od używania pięknych, żeńskich końcówek w języku polskim, stąd czasem zdarzają się błędy" – napisała Biejat.

"Końcówkę wsadź sobie w mózg"

"Końcówkę wsadź sobie w mózg albo w brudne buty, może pomoże" - odpowiedział Dominik Tarczyński. Najwidoczniej, tak zdaniem posła wyglądają standardy publicznej dyskusji.

Zobacz także

"Nie pokonacie normalności, dewianci. To szaleństwo powstrzymamy i wasze chore ideologie z radością poniżę. Dla dobra naszych dzieci! Zrobię to w sejmie. Czekam na pierwsze posiedzenie z tym nowotworem demokracji..." – odgrażał się.

Zobacz także

"Z interpunkcją też walczycie?"

Wybuch polityka skomentowało wielu internautów. "Z interpunkcją też walczycie?" – ironizowali Twitterowicze.

"It's official. Do listy strachów czyhających życie na białego, heteroseksualnego mężczyzny dołączają feminatywy" – komentował jeden z użytkowników portalu.

"To bardzo przykre, w jaki sposób się Pan wyraża. Ta retoryka jest szokująca i nie ma miejsca w żadnej sferze życia ani publicznego, ani prywatnego. Nie widać w niej ani krzty szacunku dla ludzi o odmiennych poglądach" – zauważył inny intenauta.

 

 

RadioZET.pl/Twitter