Korwin-Mikke vs. globalne ocieplenie. „Pozbędziemy się ohydnego śniegu”

14.11.2019 14:13
Korwin-Mikke vs. globalne ocieplenie. „Pozbędziemy się ohydnego śniegu”
fot. Jakub Kaminski/East News

Lider Konfederacji znów szokuje. Janusz Korwin-Mikke postanowił po raz kolejny zabrać „ekspercki” głos na temat globalnego ocieplenia. Stwierdził, że Polska powinna wspierać proces ocieplania klimatu, ponieważ dzięki niemu zniknie…„ohydny śnieg”. „Przez który ludzie umierają, ślizgają się, łamią nogi” – fantazjował poseł. Jak stwierdził, pozbędziemy się go tak, jak pozbyliśmy „kołtuna na głowie”. M.in. właśnie tego rodzaju „argumentów” używał polityk.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wydawać by się mogło, że Janusz Korwin-Mikke wyczerpał już limit kompromitujących wypowiedzi na temat zachodzących na świecie zmian klimatycznych i ich skutków. Nic bardziej mylnego – polityk znów dał o sobie znać w tradycyjnym stylu, całkowicie odbiegając od rzeczywistości.

„Polska powinna moralnie wesprzeć Stany Zjednoczone”

– Polska powinna moralnie wesprzeć Stany Zjednoczone, które rozpoczęły proces wycofywania się z paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 r. – ocenił w środę w Katowicach. Podczas konferencji prasowej przypomniał, że prezydent Donald Trump wycofuje się z porozumienia nakładającego na USA obowiązek ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

Zobacz także

– Polska jako sojusznik Stanów Zjednoczonych powinna go moralnie wesprzeć i też się wycofać z ogromną korzyścią dla Polski, a zwłaszcza dla Śląska – powiedział Korwin-Mikke. Jego zdaniem śląskie kopalnie po odrzuceniu „balastu” wynikającego z porozumienia klimatycznego i prywatyzacji zaczną sobie samodzielnie radzić na rynku.

„Polacy w Brazylii żyją bez śniegu”

Zdaniem Korwin-Mikkego, walka z globalnym ociepleniem nie ma sensu, a same zmiany klimatyczne to „kompletna bzdura”.

Zobacz także

– Trwa ono od mniej więcej 500 lat, wtedy temperatura była o 5 stopni niższa, wzrosła o te 5 stopni bez żadnego specjalnego działania przemysłu, Bałtyk wtedy zamarzał zimą, śniegi zakrywały chałupy po dachy, to zniknęło. To potrwa jeszcze około 200 lat, temperatura wzrośnie jeszcze o 2 stopnie, dzięki czemu będzie można budować zimą, zniknie bezrobocie, roztopią się lody Arktyki, będzie można statkiem płynąć z Nowej Ziemi do Kanady, będzie o wiele, wiele lepiej. Same korzyści są z globalnego ocieplenia. Ja nie rozumiem, dlaczego mamy walczyć z globalnym ociepleniem – stwierdził.

– Kiedyś Polacy byli przyzwyczajeni do kołtuna i uważali, że kołtun na głowie to oznaka zamożności i polskości, ale kołtuna się pozbyliśmy i ohydnego śniegu, przez który ludzie umierają, ślizgają się, łamią nogi, też się pozbędziemy. Polacy w Brazylii żyją bez śniegu – mówił.

Jak bardzo myli się lider Konfederacji?

Rewolucyjne przemyślenia lidera Konfederacji na temat zmian klimatycznych gruntownie obalił portal Energetyka24.pl. Jak podkreśla autor tekstu Jakub Wiech, zacząć należy od tego, że z ociepleniem klimatycznym wcale nie mamy do czynienia od 500 lat. „W okresie tym wystąpiła bowiem tzw. Mała Epoka Lodowa, charakteryzująca się spadkiem średnich temperatur na półkuli północnej o ok. 1°C. Dopiero jej koniec, który zbiegł się w czasie z rewolucją przemysłową, można uważać za początek globalnego ocieplenia, przy czym zjawisko to zostało wychwycone i przeanalizowane dopiero w II połowie XX wieku” – czytamy na łamach Energetyka24.pl.

Zobacz także

Ponadto, kolejna informacja podana przez Korwin-Mikkego – o tym, że w ciągu ostatnich 500 lat średnia globalna temperatura wzrosła o 5 st. C. – jest również, jak podaje Energetyka24.pl, kompletnie nieprawdziwa. „Różnica między obecnymi średnimi temperaturami powierzchni Ziemi a tymi, jakie według szacunków odnotowywano na początku XVI wieku, wynosi ok. 0,9-1,4°C” – tłumaczy autor.

Zobacz także

W tekście zaznaczono również, że przemysł – wbrew słowom Korwin-Mikkego – ma bezpośredni wpływ na globalne ocieplenie. Używane w gospodarce paliwa kopalne generują intensywny i gwałtowny wzrost emisji dwutlenku węgla do atmosfery, a wraz z nim zwiększenie średnich temperatur – czytamy na stronie. Co więcej, przyśpieszony proces ocieplenia klimatu nie przyniesie tylu korzyści, ilu spodziewa się lider Konfederacji. Wynika to z faktu, że zyski osiągnięte wskutek globalnego ocieplenia na pewnych polach gospodarki będą skutkować ogromnymi stratami na innych.

Zobacz także

Na przykład nowe kanały żeglugi, o których wspominał Korwin-Mikke nie powstaną chociażby z tego powodu, że ludzkość będzie zmuszona radzić sobie z potężnymi suszami, przeplatającymi się z intensywnymi ulewami, powodziami i gwałtownym wzrostem poziomu wód oceanicznych – wyjaśnia portal.

Janusz Korwin-Mikke jest jednym z liderów komitetu Konfederacji i w tegorocznych wyborach parlamentarnych dostał się do Sejmu po 26 latach.

 

RadioZET.plEnergetyka24.pl/PAP