Zamknij

Komorowski o teściowej Tuska: wyszło śmiesznie

27.09.2021 08:58
Bronisław Komorowski
fot. Radio ZET

– Należy szanować teściowe, ale wyszło śmiesznie – powiedział Bronisław Komorowski w programie Gość Radia ZET. Były prezydent odniósł się w ten sposób do wystąpienia Donalda Tuska. Lider PO odczytał sms od teściowej, która stanęła w obronie Borysa Budki i Tomasza Siemoniaka. „To są pozytywne chłopaki, więcej takich głupot nie zrobią” - napisała. Tusk dodał, że wiadomość go „poruszyła”.

Bronisław Komorowski odniósł się do sprawy zawieszenia dwóch wiceprzewodniczących PO. Borys Budka i Tomasz Siemoniak oddali się do dyspozycji szefa Platformy Obywatelskiej po tym, jak „Fakt” ujawnił, że byli gośćmi na imprezie urodzinowej znanego dziennikarza, na której bawili się m.in. politycy PiS-u.

Donald Tusk odczytał w trakcie czwartkowego wystąpienia live na Facebooku smsa od teściowej, która stanęła w obronie Budki i Siemoniaka. "(...) Teraz w PO każdy jest na wagę złota. Czasem człowiek w jakiejś chwili popełnia błąd, ale potem żałuje. To są pozytywne chłopaki, więcej takich głupot nie zrobią"  – odczytał Tusk i dodał, że był poruszony tą wiadomością.

Komorowski o teściowej Tuska: wyszło śmiesznie

– Chyba był to pomysł, żeby jakoś rozluźnić, a jednocześnie zejść z cokołu politycznego, bo sprawa nie warta była tego rodzaju nadymania się na straszne kary – mówił Komorowski. Były prezydent dopytywany, czy uważa, że Borys Budka i Tomasz Siemoniak nie powinni zostać ukarani, odparł: – Żadna inna partia, łącznie z PiS-em nikogo nie ukarała. Można udzielić słownej nagany, ale takie nadymanie się na przesadnie serio potraktowanie tej sprawy według mnie było niepotrzebne – ocenił Komorowski.

Były prezydent uznał, że Donald Tusk chciał zażartować. – To była pewnie chęć lekkiego ukarania kolegów także przez lekkie ich obśmianie, no ale wyszło śmiesznie dla całości środowiska, także dla przewodniczącego – stwierdził Komorowski i dodał, że "sprawa nie jest warta młócenia przez tyle dni".

RadioZET.pl