Raport ws. Amber Gold: Tusk nie przejawiał zainteresowania

15.05.2019 16:22
Raport ws. Amber Gold: Tusk nie przejawiał zainteresowania
fot. Zbyszek Kaczmarek/Reporter

W toku prac Komisji ujawnione zostało nieprawidłowe i nieetyczne zaangażowanie wysokich funkcjonariuszy publicznych, w tym prominentnych polityków PO w uwiarygodnianiu działalności podmiotów z Grupy Amber Gold - napisano we wnioskach końcowych projektu raportu z prac komisji śledczej ds. Amber Gold.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

"W toku prac komisji ujawnione zostało nieprawidłowe i nieetyczne zaangażowanie wysokich funkcjonariuszy publicznych, w tym prominentnych polityków Platformy Obywatelskiej w uwiarygodnianiu działalności podmiotów z Grupy Amber Gold, polegające m.in. na zabieganiu o darowizny na cele publiczne lub kulturalne" - napisano we wnioskach końcowych projektu raportu do którego dotarła PAP.

Symbolicznym wręcz przejawem tych nieprawidłowości był udział w przeciąganiu po płycie gdańskiego lotniska samolotu należącego do linii lotniczych z Grupy Amber Gold takich osób, jak m.in. prezydenta Miasta Gdańska, marszałka województwa pomorskiego, senatora RP (wszystkich związanych z Platformą Obywatelską) oraz byłego prezydenta RP, Lecha Wałęsy."

Raport końcowy ws. Amber Gold

Według projektowanych wniosków końcowych, "działalność Amber Gold mogła i powinna była zostać uniemożliwiona przez organy publiczne zarówno w momencie jej rozpoczęcia, jak i na każdym późniejszym etapie rozwoju".

Zobacz także

"Obowiązujące wówczas prawo i aparat instytucjonalny pozwalały na podjęcie skutecznych działań wobec +piramidy finansowej+. Gdyby informacje przekazywane przez KNF zostały przez prokuraturę oraz prezesa UOKiK procedowane w sposób, w jaki wymagała tego sytuacja, oraz gdyby konsekwencją otrzymania tych informacji były adekwatne czynności kontrolne, przestępcza działalność twórców Amber Gold Sp. z o.o. mogła zostać realnie zahamowana" - napisano.

Raport komisji ds. Amber Gold: Tusk nie zapewnił koordynacji prac organów administracji rządowej

Jak napisano we wnioskach końcowych projektu raportu komisji ds. Amber Gold - do którego dotarła PAP - na żadnym etapie działalności "piramidy finansowej”, także po 24 maja 2012 r., kiedy szef ABW przekazał premierowi informację o faktycznym charakterze działalności Amber Gold, Donald Tusk "nie zapewnił koordynacji prac organów administracji rządowej", a także "nie wydał żadnych formalnych poleceń podległym sobie organom administracji rządowej w celu podjęcia i koordynacji działań mających na celu przerwanie przestępczego procederu".

Zobacz także

"Tymczasem koordynacja działań państwa wobec grupy Amber Gold po 24 maja 2012 r. była koniecznością. Prezes Rady Ministrów nie dokonał osobiście żadnych ustaleń i nie podjął jakichkolwiek działań wobec podległych sobie instytucji i organów, tj. prezesa UOKiK, przewodniczącego KNF, ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej (nadzorującego ULC), które to organy prowadziły czynności wobec podmiotów z grupy Amber Gold" - napisano w projekcie raportu.

Dodano, że w sprawie Amber Gold ówczesny premier nie wykonywał osobiście jakichkolwiek czynności nadzorczych nad ABW i CBA, jak i nie wydawał żadnych wiążących wytycznych i poleceń szefom tych służb. A ponadto ani razu formalnie nie zażądał informacji i opinii od szefów ABW i CBA.

Komisja: bulwersujący jest fakt, że współpracownikiem OLT Express za wynagrodzeniem był Michał Tusk

"Również po 24 maja 2012 r., kiedy Donald Tusk dysponował dokumentem wskazującym na przestępczy charakter działalności Amber Gold według ABW, ówczesny premier nie przejawiał zainteresowania działalnością służb specjalnych wobec +piramidy finansowej+. Prezes Rady Ministrów w celu zapewnienia wymaganego współdziałania służb specjalnych mógł żądać od szefów ABW i CBA informacji związanych z planowaniem i wykonywaniem powierzonych ustawowo zadań" - wskazano w projekcie raportu.

Zobacz także

"W ocenie komisji bulwersujący jest fakt, że od dnia 15 marca 2012 r. współpracownikiem OLT Express za wynagrodzeniem był Michał Tusk, syn prezesa Rady Ministrów. Od 16 kwietnia 2012 r. Michał Tusk równocześnie podejmował zatrudnienie w Porcie Lotniczym Gdańsk, którego klientem było OLT Express. Donald Tusk miał wiedzę o współpracy swojego syna ze spółką Marcina P. Znamienne, że czynności ABW wobec Amber Gold w tym czasie były bardzo ograniczone" - napisano w projekcie raportu.

RadioZET.pl/PAP