Zamknij

"Chamska hołota!" Awantura w Sejmie. Kaczyński nie wytrzymał

04.06.2020 23:33
awantura w Sejmie
fot. Twitter/ Screen

Emocje w Sejmie. Podczas wystąpienia posłanki Barbary Nowackiej ws. odwołania ministra Łukasza Szumowskiego, doszło do ostrej wymiany zdań między Borysem Budką i Jarosławem Kaczyńskim. Prezes PiS miał nazwać polityków opozycji "chamską hołotą".

Barbara Nowacka powiedziała, że minister Szumowski to "największy chyba zawód ostatnich miesięcy", człowiek, "który udawał nadzieję". "A kiedy opadły maski zobaczyliśmy prawdziwą twarz rządu PiS - twarz konfliktu interesów, korupcji i nieudacznictwa" - oceniła posłanka KO.

Jej zdaniem, Szumowski jako minister zdrowia nie dał rady, bo "padały" szpitale powiatowe, nadal są długie kolejki i trwa kryzys lekowy. "A polski internet aż huczy od zbiórek na dzieci, na chorych ludzi, na sprzęt medyczny, to również pana wina" - mówiła Nowacka.

Awantura w Sejmie. Kaczyński nazwał opozycję "chamską hołotą"?

Nowacka oceniła, że Szumowski nie przygotował kraju na pandemię koronawirusa i brak było środków ochrony dla personelu medycznego jak i pacjentów. "Brak przemyślanego procesu zamrażania i brak strategii odmrażania" - mówiła.

Zobacz także

W pewnym momencie szef PO Borys Budka zwrócił się do polityków PiS, w tym prezesa Jarosława Kaczyńskiego, którzy rozmawiali przy ławach rządowych, aby usiedli. "To nie jest pana folwark panie prezesie" - mówił Budka do Kaczyńskiego.

Wicepremier Piotr Gliński odparł, że wotum nieufności, to "hucpa i skandal". Prowadzący obrady wicemarszałek Ryszard Terlecki zwracał uwagę Budce, zarządził 5 minut przerwy.

Nowacka powiedziała, że "ma wrażenie, iż pan poseł Kaczyński nazwał nas hołotą". Budka napisał na Twitterze, że w czasie wystąpienia posłanki Nowackiej "Kaczyński nazywa posłów opozycji chamską hołotą". "Prawdziwa twarz PiS. Buta i arogancja" - napisał szef PO.

Nowacka do Kaczyńskiego: "Lepsizm" pana prezesa słyszałam już parę razy

Po wznowieniu obrad swoje wystąpienie kontynuowała Barbara Nowacka. - "Lepsizm" pana prezesa słyszałam już parę razy. Wtedy kiedy wchodził na ten cmentarz, kiedy ja wejść nie mogłam. Bo wtedy jego ból był większy od mojego. Na ten sam cmentarz, na którym leży moja matka ofiara katastrofy smoleńskiej. On wszedł składać kwiaty swojej matce i swojemu bratu, a inni nie mogli. A teraz śmie mnie wyzywać... - mówiła Nowacka.

Zobacz także

Po tej wypowiedzi wicemarszałek wyłączył jej mikrofon.

RadioZET.pl/ Twitter/ PAP